Dołącz do czytelników
Brak wyników

Zdrowie i sprawność

13 października 2017

NR 4 (Czerwiec 2016)

Alkohol
wpływ na zdrowie sportowca

Wpływ spożywania alkoholu na zdrowie, a szczególnie na budowanie masy mięśniowej i rezultaty treningowe, od wielu lat budzi wiele kontrowersji. Niestety w większości przypadków opierają się one jedynie na mitach, które nie mają wiele wspólnego z rzeczywistością. Okazuje się, że alkohol w niewielkiej dawce może wpływać bardzo pozytywnie na zdrowie i nie kolidować z naszymi treningami.

Metabolizm alkoholu

Nasze rozważania warto zacząć od tego, co dzieje się z alkoholem w ciele po jego spożyciu. Alkohol etylowy, czyli ten spożywany w postaci piwa czy wódki, zawiera 7 kcal/g (tylko tłuszcz jest bardziej energetyczny – zawiera 9 kcal/g) i jest to mała cząsteczka rozpuszczalna w tłuszczu oraz wodzie. Alkohol jest bardzo szybko absorbowany przez żołądek (w 20%) oraz jelito cienkie (w 80%) i co ważne – zawsze jest metabolizowany jako pierwszy. Zatem jeżeli do spożywanego alkoholu dorzucimy chipsy, paluszki, hamburgera czy cokolwiek innego, to nasze ciało ich nie „spali”, będzie je odkładać w postaci glikogenu i tkanki tłuszczowej, dopóki nie zajmie się alkoholem – co jest bardzo ważne, gdyż wiadomo, że zakrapianym imprezom bardzo często towarzyszy podjadanie, szczególnie „śmieciowej” żywności. Skoro nasze ciało nie może użyć spożytych frytek i kanapek jako energii, bo alkohol nadal krąży we krwi, często będą się one odkładały w postaci tkanki tłuszczowej.

Alkohol jest metabolizowany głównie w wątrobie przez enzym dehydrogenaza alkoholowa do aldehydu octowego, który jest trującym produktem przetwarzania alkoholu w naszym ciele. Dlatego nasz organizm stara się go jak najszybciej przemienić w octan, który nie jest szkodliwy. Octan jest następnie przekształcany w wodę i tlenek węgla, po czym wydalamy go z moczem i oddechem. Co bardzo ważne, do przekształcenia aldehydu octowego w octan niezbędny jest glutation – nasz główny antyoksydant. Dlatego częste spożywanie dużej ilości alkoholu będzie uszczuplać zapasy tej niezwykle ważnej substancji, a dodanie prekursorów glutationu, takich jak NAC (N-Acetylo-Cysteina), pomoże nam wytrzeźwieć i poprawi nasze samopoczucie. To właśnie aldehyd octowy jest w dużej mierze odpowiedzialny za złe samopoczucie po spożyciu alkoholu. Czasami u alkoholików sztucznie blokuje się konwersję aldehydu octowego w octan – wywołane tym zabiegiem tortury mają zniechęcić do sięgania po kieliszek.

Alkohol po dostaniu się do krwiobiegu przekracza barierę krew–mózg i wpływa na korę mózgową (odpowiedzialną za doznania czuciowe, ruchy ciała czy abstrakcyjne myślenie), jednak nie ma takiego wpływu na układ limbiczny, który jest pierwotną częścią naszego mózgu odpowiedzialną przede wszystkim za emocje i zachowania popędowe. To też częściowo wyjaśnia, dlaczego po kilku głębszych zwykle spokojny i nieśmiały kolega zaczyna nabierać odwagi i jest bardziej bezpośredni w stosunku do koleżanek. Wpływ alkoholu na móżdżek, który pomaga nam w utrzymaniu równowagi, tłumaczy zaburzenia koordynacji.

Dodatkowo etanol „miesza” w naszych neurotransmiterach – zmniejsza ilość glutaminianu, który jest odpowiedzialny za pobudzenie (ekscytację), a zwiększa ilość GABY – odpowiedzialnej za uspokojenie (inhibicję), przez co na suto zakrapianych urodzinach niekoniecznie mamy ochotę na wysiłek fizyczny, wolniej i gorzej reagujemy na bodźce zewnętrzne, ale chętnie wdamy się w dysputy nad sensem życia.

Bardzo ważne jest też, że etanol powoduje odwodnienie – poprzez supresję hormonu antydiuretycznego (zwanego też wazopresyną), co mocno przyczynia się do kaca i bólu głowy następnego dnia – w ostateczności nasze ciało zabiera płyny nawet z mózgu, przez co narząd ten ulega skurczeniu. Dlatego też szczególnie polecam nawadniać się przed weekendowym szaleństwem, w trakcie jego trwania i po nim. choć zwiększy to częstotliwość wizyt w toalecie, za to wpłynie pozytywnie na nasz mózg i ciało.

Alkohol a zdrowie

Po opisie metabolizmu alkoholu, który nie napawa optymizmem, omówię wpływ alkoholu na nasze zdrowie. Jak się okazuje – podobnie jak w przypadku większości substancji – alkohol działa na zasadzie hormezy, czyli dawka czyni truciznę.
Dodatkowo alkohol często jest nieodzowny w życiu towarzyskim, a negatywna odpowiedź na stokroć powtarzane pytanie: „Ze mną się nie napijesz?” może powodować duży stres.

Warto też rozwiać mit, że spożywanie alkoholu powoduje utratę neuronów – badania wykazały, że nie jest to prawda, choć alkoholicy mają mniej połączeń między komórkami nerwowymi i mniejszą objętość substancji białej w mózgu.

Należy jednak podkreślić, że nie przeprowadzono ani jednego randomizowanego badania z grupą kontrolną (co jest uważane za „złoty standard”), które wykazałoby pozytywny wpływ umiarkowanej ilości alkoholu na ryzyko...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Body Challenge"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Szybki wgląd do filmów instruktażowych oraz planów treningowych i dietetycznych
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy