Dołącz do czytelników
Brak wyników

Zdrowie i sprawność , Otwarty dostęp

11 grudnia 2019

NR 25 (Grudzień 2019)

BPA a zdrowie

Bisfenol A (znany jako BPA) to syntetyczny związek na bazie węgla, który jest wszechobecny we współ- czesnym świecie. Znajduje zastosowanie we wszystkim – od plastiko- wych butelek na wodę i pojemników do przechowywania żywności po paragony fiskal- ne i żywność oraz napoje puszkowane. Jest wszechobecny w naszym życiu, mimo że toksyczne właściwości BPA są już bardzo dobrze udokumentowane w literaturze medycznej. Wyniki prowadzonych badań są niestety przerażające. Wskazują między innymi, że substancja ta przede wszystkim negatywnie wpływa na gospodarkę hormonalną, powodując ogromne szkody w organizmie. Ale to nie jest jedyne zagrożenie.

BPA jest używany od ponad 50 lat do produkcji niektórych tworzyw sztucznych i żywic. Do organizmu trafia wraz z pożywieniem. Badania pokazują, jak substancja chemiczna ługuje się z pojemników wykonanych z BPA do żywności lub napojów i trafia do organizmu. W rzeczywistości krajowe badania zdrowia i żywienia przeprowadzone w latach 2003–2004 (NHANES III) przez Centers for Disease Control and Prevention (CDC) wyraźnie pokazują, jak powszechne jest narażenie na BPA: wykryto poziomy BPA w 93% z 2517 próbek moczu pobranych od osób w wieku od sześciu lat wzwyż.

Pomimo licznych badań dokumentujących toksyczne działanie BPA na różne problemy zdrowotne, takie jak: płodność, otyłość i cukrzyca, ta substancja chemiczna wciąż pojawia się w wielu produktach konsumenckich.

Plastikowe butelki na wodę to tylko jedno ze źródeł bisfenolu A. W rzeczywistości większość ludzi nie zdaje sobie sprawy, że BPA znajduje się w wielu produktach i półproduktach – w płytach CD, wypełniaczach i kompozytach dentystycznych, plastikowych zastawach stołowych, zabawkach i niektórych butelkach dla niemowląt. BPA występuje również w walucie na całym świecie, paragonach fiskalnych wystawianych na papierze termicznym, w opakowaniach żywności.

Nawet jeśli produkt jest oznaczony jako wolny od BPA, nadal mogą znajdować się tam szkodliwe chemikalia. Obawy konsumentów dotyczące BPA w końcu zwróciły uwagę Agencji Żywności i Leków (FDA), która zakazała sprzedaży butelek dla niemowląt zawierających BPA w 2012 r. Sprawiło to jednak, że teraz zamiast
BPA producenci używają bisfenolu S (BPS) i innych chemikaliów, które – jak dowodzą ostatnie badania – są tak samo, a nawet bardziej szkodliwe niż BPA. 

BPA a płodność

Jednym z najbardziej niepokojących skutków stosowania bisfenolu jest jego negatywny wpływ na płodność. Co gorsze – uniknięcie wystawiania się na toksyczne działanie BPA jest praktycznie niemożliwe, ponieważ jest nim już zanieczyszczone środowisko.

W jednym z najnowszych, rzetelnych badań naukowcy z University of Buea w Kamerunie postanowili sprawdzić to, co mówią najnowsze dane na temat związku niepłodności z BPA. Naukowcy odkryli, że BPA wpływa na układ rozrodczy męski i żeński, a co bardziej niepokojące, może wpływać na rozwijający się płód. Stwierdzono, że BPA powoduje szereg wad w rozwijającym się zarodku, takich jak: feminizacja płodów męskich, zanik jąder i najądrzy, powiększony rozmiar prostaty, pogorszenie parametrów plemników dorosłych (na przykład liczba plemników, ich ruchliwość i gęstość). BPA wpływa na oś podwzgórze–przysadka–jądro, wpływając na gospodarkę hormonalną u dorosłych, co jest związane z zaburzeniami czynności plemników. Dodatkowo indukuje również stres oksydacyjny w jądrach i najądrzach, co sugeruje, że suplementacja przeciwutleniaczami może pomóc zrównoważyć niektóre działanie niepożądane wywołane przez BPA. Wpływa również na rozwój tarczycy zarodka.
 

Mężczyźni narażeni na BPA wykazywali obniżone libido i trudności z ejakulacją.


Negatywne efekty nadmiernej ekspozycji na bisfenol A w kontekście płodności dotyczą również kobiet. Badanie z 2013 r. przeprowadzone przez Jilin Medical College w Chinach wykazało, że „długotrwałe narażenie samic ssaków na BPA może prowadzić do zaburzeń endokrynologicznych, a następnie zmian morfologicznych i czynnościowych jajników, macicy, pochwy i jajowodów”, które zostały bezpośrednio powiązane z niepłodnością. Te negatywne skutki obserwuje się u kobiet, które naturalnie zaszły w ciążę, a także u tych, które próbują zajść w ciążę poprzez zapłodnienie in vitro (IVF). W innym badaniu przeprowadzonym na Uniwersytecie Kalifornijskim w San Francisco odkryto, że ekspozycja na BPA u pacjentek zaburzała oocyt (wczesny etap żeńskiej komórki jajowej przed jej uwolnieniem). Zdrowie komórki jajowej uległo pogorszeniu podczas in vitro i mogło zapobiec prawidłowej implantacji i poczęciu.

Ekspozycja na BPA jest związana z hiperandrogenizmem występującym w zespole policystycznych jajników. Badania na zwierzętach ujawniły zmiany w różnicowaniu płciowym mózgu, zwiększoną pulsację hormonu uwalniającego gonadotropinę i przedwczesne dojrzewanie płciowe.

Obecnie wykazano, że niektóre związki, które naśladują hormony endokrynne, zasadniczo zaburzają normalną hormonalną sygnalizację, stąd opisuje się je jako chemikalia zaburzające funkcjonowanie układu hormonalnego lub EDC. Pod względem mechanizmu działania BPA ma jedynie 25–30 razy większe powinowactwo wiązania receptora estrogenowego (ER) niż estradiol. Zatem tylko wysoka ekspozycja na BPA może wpływać na funkcje naturalnych ligandów ER, takich jak estrogeny. Syntetyczny estrogen BPA może indukować proliferację komórek, prowadząc do raka jajnika, poprzez receptor estrogenowy. Na podstawie chemicznego podobieństwa budowy BPA do beta-estradiolu (E2) ma on zdolność wiązania się z receptorami ER-α i ER-β, chociaż powinowactwo jest znacznie mniejsze niż w przypadku estrogenu.

W 2008 r. Narodowy Program Toksykologiczny przyznał, że ma pewne obawy dotyczące obecnego poziomu narażenia ludzi na BPA. Główne wątpliwości dotyczyły wpływu na prostatę u rozwijającego się płodu, niemowląt i dzieci, a także wpływu na mózg i zachowanie przy dawkach, na które narażonych jest większość ludzi każdego dnia. Narażenie na bisfenol A może wywoływać napady lęku, zwiększone ryzyko zachowań autystycznych, zaburzenia pamięci i uczenia się, a także zmiany zachowań społecznych.

BPA a układ pokarmowy

W lipcu 2018 r. w pierwszym tego rodzaju badaniu naukowcy zidentyfikowali kolejny czynnik ryzyka rozwoju dolegliwości układu trawiennego. Wskazali BPA jako czynnik ryzyka choroby zapalnej jelit w badaniu opublikowanym w czasopiśmie Experimental Biology and Medicine. Naukowcy z Texas A&M University odkryli, że u myszy, którym podawano bisfenol A w ilościach powszechnie występujących w typowej amerykańskiej diecie, pojawiły się objawy choroby zapalnej jelit, często obserwowane we wrzodziejącym zapaleniu jelita grubego. IBD obejmuje także takie choroby jak choroba Leśniowskiego-Crohna. BPA może negatywnie wpływać na metabolizm aminokwasów przez bakterie jelitowe. Badanie wykazało również niekorzystny wpływ BPA na bakterie odpowiedzialne za produkcję serotoniny. Obniżony poziom serotoniny może prowadzić do depresji i napadów lęku, więc BPA może nie tylko wpływać na same jelita, ale w związku z osią jelita–mózg oddziałuje na zdrowie psychiczne.

Badanie z 2016 r. opublikowane w „Environmental Pollution” wykazało, że podaż BPA z produktami spożywczymi spowodowała zmniejszoną różnorodność gatunków w mikrobiomie jelitowym myszy. Stwierdzono również, że promuje wzrost niektórych bakterii, jednocześnie zmniejszając populację innych. Badanie to wykazało, że zmiany w mikrobiomie jelitowym wywołane spożyciem BPA w diecie były podobne do zmian stwierdzonych przy diecie wysokotłuszczowej i diecie o wysokiej zawartości sacharozy, które to zmiany wpływają na rozwój choroby metabolicznej. Badanie ujawniło również markery rozwoju chorób związanych z niestabilną mikroflorą.

BPA a witamina D

Niedobór witaminy D jest związany z różnego rodzaju problemami zdrowotnymi, w tym z przyrostem masy ciała, rakiem, bezsennością, zapaleniem stawów, chorobami serca, stwardnieniem rozsianym i innymi chorobami z rodzaju autoagresji. BPA może odgrywać znaczącą rolę w niedoborze witaminy D. Przełomowe badanie z września 2016 r. wykazało, że ekspozycja na bisfenol A może obniżyć poziom witaminy D we krwi. Badanie opublikowane w czasopiśmie „Endocrine Society’s Journal of Clinical Endocrinology & Metabolism” wykazało związek pomiędzy ekspozycją na większą ilość BPA, a zmniejszonym poziomem witaminy D u kobiet, chociaż związek ten nie był statystycznie istotny u mężczyzn.

Poziom witaminy D w organizmie obniżają również ftalany – kolejna toksyczna substancja chemiczna mająca negatywny wpływ na hormony, stosowana w winylach i wielu sztucznych zapachach. Badanie opublikowane w „Endocrine Society’s Journal of Clinical Endocrinology & Metabolism” wykazało, że ludzie, którzy byli narażeni na większe ilości ftalanów, częściej mieli niski poziom witaminy D we krwi niż uczestnicy, którzy byli narażeni na mniejsze ilości chemikaliów zaburzających pracę układu hormonalnego.

Naukowcy twierdzą, że czynniki zaburzające produkcję hormonów mogą wpływać na aktywną formę witaminy D w organizmie w podobny sposób, jak zakłócają funkcje rozrodcze i prawidłową pracę tarczycy.

BPA może prowadzić do otyłości

W 2013 r. naukowcy z Kaiser Foundation Research Institute, którzy dokładnie ocenili poziom BPA w moczu u 1326 dzieci w wieku szkolnym z Szanghaju, powiązali bisfenol A z otyłością. Okazało się, że dziewczynki, które miały wyższy poziom BPA w moczu, były dwukrotnie bardziej narażone na wystą...

Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem

Przypisy