Dołącz do czytelników
Brak wyników

Zdrowie i sprawność

11 kwietnia 2018

NR 12 (Październik 2017)

Brzuch mamy po narodzinach dziecka

445

Czas ciąży i początki macierzyństwa kojarzą się dla większości z nas z ogromnym szczęściem, jakim jest pojawienie się nowego życia. Najważniejsze jest dziecko i jego zdrowie. Kobiety wielokrotnie zapominają o sobie – ich potrzeby i kondycja pozostaje na drugim planie. Sama jestem matką, więc znam problem z własnego doświadczenia. Priorytet – dziecko, później dopiero matka. Wielokrotnie jednak opiekując się maleństwem, myślałam sobie: zdrowa i szczęśliwa matka – zdrowe dziecko. Jest to fakt i należy o tym pamiętać. Efekty były widoczne – spokojne, nienapinające się dziecko oraz zrelaksowana mama, która powinna mieć siły dla dziecka.

Przygotowanie do ciąży

Do ciąży należy być przygotowanym – to podstawa. Każda dziewczynka powinna być wyposażona w wiedzę, że jej ciało i fizjologia jest tak skonstruowana, by przechodziło przez wszystkie etapy ciąży, porodu i połogu. Czy się na to zdecyduje ostatecznie, czy nie – to już jest indywidualna sprawa. Jednak rodzice, środowisko medyczne, sportowe/fitnessowe powinno mieć to na uwadze. 

POLECAMY

Niestety w praktyce wygląda to inaczej – od małego dziecka intensywne treningi, żeby zaspokoić ambicje rodziców, chodzenie spać o późnych porach, w efekcie całkowicie zaburzony cykl dobowy i hormonalny. Na co dzień spotykam się z wieloma takimi przypadkami – zanikająca miesiączka u nastolatki, cykle trwające czterdzieści kilka lub nawet sześćdziesiąt kilka dni. Czasem ciało nie zabiera się do zapoczątkowania w ogóle comiesięcznych krwawień. Taki stan już od najmłodszych lat wpływa na wszystkie tkanki, również na powięź i skórę.

Jedzenie przypadkowych posiłków, daje w efekcie stany zapalne, wydęty brzuszek i zaparcia od najmłodszych lat. To powoduje już określone przeciążenia w układzie narządów wewnętrznych, otrzewnej, skóry i powięzi. Ostatnio konsultowałam dziewczynkę, która wypróżniała się w porywach raz na 2–3 tygodnie. Gdy już miała nastąpić wizyta w toalecie, dziecko w panice biegło w kąt, krzycząc ze strachu przed bólem. Dziecko odwiedziło kilku gastrologów, wykonana została kolonoskopia, która nic nie wykazała. Okazało się, że nikt nawet nie spytał o dietę. Brzuch wielkości piłki koszykowej u pięciolatki wygląda przerażająco i bardzo smutno. Rodzice oczekiwali ode mnie wykonania zabiegu akupunktury, bo trzeba znaleźć sposób na problem. Nie zgodziłam się, najpierw dieta i włączenie probiotyków – oczywiście ku wielkiemu zdziwieniu, dziecko wypróżnia się regularnie i nie boi się toalety. Nie trzeba było wbić nawet jednej igły. 

Wady postawy

Kolejnym problemem są wady postawy – brak świadomej aktywności wykonywanej w prawidłowy sposób i adekwatnie do wieku. Rzutuje to na całe dalsze życie, wpływa na ustawienie narządów wewnętrznych, niedokrwienie wszystkich tkanek i brak ich odżywienia. Zaczyna się w określony sposób odkładać tkanka tłuszczowa itd. Od najmłodszych lat powinno się nas uczyć również prawidłowego oddechu, należy budować określone nawyki i w praktyce powinniśmy już umieć „sterować” swoim oddechem. W zasadzie pierwszy raz, kiedy słyszymy o innych rodzajach oddechu, są to warsztaty teatralne, wokalne, ewentualnie wymagają tego określone dyscypliny sportowe. Statystycznie jednak przeciętna Polka usłyszała o oddechu przeponowym dopiero w szkole rodzenia, gdzie temat jest potraktowany pobieżnie. Okazuje się to podstawą, aby uniknąć przeciążeń w obrębie naszego brzucha. Podkreślam, że powinien to być nawyk, ponieważ w stresie, jakim jest poród, wiele kobiet o tej kilkugodzinnej lekcji zapomina i nawet doświadczona położna nie pomoże – nie wykona właściwej pracy za kobietę. 

Stres i emocje

Kolejnym problemem jest stres i napięcie emocjonalne występujące przy ciąży. Młode dziewczyny straszone są od wieku nastoletniego, że współżycie to najstraszniejsze, co mogą zrobić, ponieważ ryzykują zajście w ciążę, która zrujnuje ich życie. Często decydują się na tabletki antykoncepcyjne, tuszują swój strach chemią regularnie pakowaną do swojego ciała – w dłuższej perspektywie działającą destrukcyjnie na organizm. Później, gdy już dorastają, na każdym kroku słyszą traumatyczne historie dotyczące porodów innych kobiet, wystarczy przeczytać przykładowy blog lub forum: „Największy ból na świecie, nie życzę nikomu”, „Nigdy więcej”, „To jest nieludzkie”. Decyzja? Biorą tabletki dalej. Partnerzy, niestety, często również nie są w tej sytuacji pomocni – najlepiej i najwygodniej zrzucić temat antykoncepcji na kobietę – można współżyć wtedy, kiedy się chce i jak się chce, nie pilnując cyklu u kobiety. Z innej strony, gdy nie ma zabezpieczenia hormonalnego – strach i napięcie jest jeszcze większe. Należy przecież najpierw skończyć studia, rozpocząć dobrą pracę, ustabilizować swoje życie finansowo. Niestety mija czas biologicznie najkorzystniejszy dla ciała kobiety, aby zajść w ciążę – fizjologicznie zakłada się, że jest to wiek 21–28 lat. Tkanki z każdym rokiem nie stają się młodsze, tak więc powinno być oczywiste, że tracą na elastyczności. Przyszedł jednak czas decyzji o ciąży, często jest to nagłe i również owiane strachem doświadczenie: „Co to będzie? Czy dziecko będzie zdrowe? Z wiekiem zwiększa się ryzyko wad genetycznych”, „Koleżanki czasem traciły płód na początku ciąży i do tego ten BÓL, i trauma, która mnie czeka”. Należy mieć świadomość, że stres, napięcie i złe emocje gromadzą się w naszym ciele, spłyca się oddech, napina przepona, narządy wewnętrzne również wchodzą w stan permanentnego napięcia. W efekcie brak możliwości zrelaksowania się w akcie porodu generuje jeszcze większe przeciążenia w obrębie brzucha. Gdy pojawiają się pierwsze skurcze, pojawia się także panika, napięcie i walka z samą sobą. Bez rozluźnienia wewnętrznego z pewnością pozostanie to zapamiętane jako trauma. 

Osobiście uważam, że poród to nic strasznego, należy poddać się swojemu ciału, swojej fizjologii i pomóc dziecku. Bardzo pomaga w tym prawidłowy oddech, świadomość, że zanim zaszłam w ciążę, dbałam już wiele lat wcześniej o swoje ciało. Dbałam o ruch, dietę, piłam tylko wodę. Czas ciąży powinien być okresem skupienia się na swoim ciele, poznania go, jeżeli wcześniej się o tym nie myślało. Ciąża i poród nie jest wtedy zaskoczeniem, tylko czymś naturalnym, co trzeba po prostu zrobić i mieć za sobą. 

Długo zastanawiałam się, jak zacząć ten artykuł, czy pisać tylko o ćwiczeniach i tkankach, czy rozszerzyć temat o narządy wewnętrzne. Postanowiłam jednak podkreślić rolę świadomości i dbania o tematy „brzuszne” już od najmłodszych lat. Podsumowując ten obszerny wstęp, należy od dziecka dbać o układ mięśniowo-powięziowy, narządy wewnętrzne i układ hormonalny poprzez odpowiednią dietę, ćwiczenia oraz zachowanie regularności cyklu dobowego. Na jednym z pierwszych miejsc powinna być kwestia spokojnego rozwoju emocjonalnego dziecka i młodej kobiety. Ciąża jest czymś zupełnie naturalnym i nie należy budować wokół tego tematu niestworzonych historii i podkreślać, że jeżeli kobieta zajdzie w ciążę, to wydarzy się coś strasznego. Gdy już to zrozumiemy i wprowadzimy w praktykę, wiele problemów dotyczących wystających brzuchów, napiętych brzuchów, przepuklin i rozejścia się kresy białej zniknie. 

Należy jednak wziąć pod uwagę inne czynniki warunkujące to, czy tkanka łączna wytrzyma przeciążenia, czy nie. Ja osobiście przytyłam w ciąży 30 kg, dziecko ważyło 4,5 kg. Po wyjściu ze szpitala schudłam 15 kg, a po dwóch miesiącach ważyłam mniej niż przed porodem. Nie mam na ciele ani jednego rozstępu, nie rozeszła się kresa. Znaczny wpływ na to ma genetyka i odziedziczone napięcie tkanki łącznej po mamie, która w wieku 60 lat ma delikatne zmarszczki mimiczne i jej skóra oraz ciało są nadal bardzo sprężyste. W linii matki kobiety zawsze tak wyglądały. Często pacjenci prezentują zupełnie inne cechy – jedna kobieta ma luźniejszą skórę, tkankę podskórną i kolagen, inna bardziej napiętą. Poznałam pacjentkę, która zgłosiła się do nas z brzuchem poporodowym – kilka przepuklin, rozejście kresy białej. U niej w rodzinie wszystkie kobiety mają z tym problem, co więcej – jej nowo narodzona córka ma już przepuklinę na brzuszku. 

Niejednokrotnie tkanka łączna nie jest w stanie wrócić do swojego pierwotnego stanu. Dotyczy to zarówno skóry, powięzi, otrzewnej oraz kresy białej. Problem czasem jest na tyle rozległy, że obejmuje również narządy wewnętrzne. 

Kresa biała

W pierwszej kolejności należy myśleć tu o tkance łącznej i włóknach kolagenowych tworzących rozcięgna mięśni brzucha – przede wszystkim skośnych i poprzecznych. 

Po ciąży u kobiet może wystąpić rozejście nawet na 5–6 cm i więcej. Niewielkie uwypuklenie się przedniej ściany brzucha w pierwszym roku po porodzie przyjmuje się za normę.

Rozcięgna te układają się od wyrostka mieczykowatego, łuku żeber, obejmując pępek, aż do spojenia łonowego. Łączą stronę prawą z lewą. Przebieg mięśni skośnych brzucha – włókna mięśni skośnych wewnętrznych biegną w dół, a skośnych zewnętrznych w górę, wzajemnie przeplatając się, a pochewka ścięgnista mięśnia prostego brzucha leżąca po stronie przedniej przechodzą skosem na stronę tylną. W efekcie wszystkie włókna krzyżują się. Taka sieć może być złożona od jednej do trzech warstw. Im więcej splotów i warstw, tym bardziej odporna jest kresa biała na uszkodzenia. We wskazanych splotach występują również szczeliny i otwory przeznaczone na ujście gałązek krwionośnych oraz nerwowych. U ciężarnych kobiet linia biała zmienia kolor i ciemnieje – nazywa się wówczas linią ciemną (linea nigra). 

Diagnostyka kresy białej

W sytuacji gdy występuje wzmożone napięcie w obrębie jamy brzusznej, dodając do tego zmiany hormonalne, wówczas w obrębie wcześniej wspomnianych szczelin, występujących w skrzyżowanych włóknach ścięgnistych, dochodzi do wystąpienia przepukliny i rozejścia się kresy. Charakteryzuje się to zwiększeniem przestrzeni między prawą i lewą częścią prostego brzucha. Najczęstszym miejscem wystąpienia tych przeciążeń jest okolica nad i pod pępkiem, gdzie fizjologicznie włókna mięśniowe są od siebie najbardziej oddalone. Za normę przyjmuje się odstęp 2–2,5 cm. Po ciąży u kobiet może wystąpić rozejście nawet na 5–6 cm i więcej. Niewielkie uwypuklenie się przedniej ściany brzucha w pierwszym roku po porodzie przyjmuje się za normę. Gdy już od samego początku w pozycji leżenia swobodnego na plecach i rozluźnienia całego ciała palce swobodnie ułożone na kresie wpadają głęboko do środka i szerokość odstępu pomiędzy mięśniami prostymi obejmuje nie jeden–dwa palce, tylko więcej, wówczas mamy do czynienia z rozejściem kresy przyjętej za odejście od fizjologii. Najtrudniejsza sytuacja do opanowania jest wówczas, gdy pod palcami wyczuwane są już jelita. Samo rozejście się kresy, lecz palpacyjnie wyczuwalna jest napięta błona, wówczas sytuacja nie prezentuje się najgorzej i jest duża szansa na to, że problem się nie pogłębi. 

Również diagnostycznie ważnym aspektem jest próba aktywizacji mięśnia prostego podczas podnoszenia głowy w leżeniu na plecach, wówczas tworzy się charakterystyczny stożek na szczycie brzucha – jest to sytuacja, w której z ćwiczeniami wzmacniającymi, również z podporami, należy pracować delikatniej. 

Objawy towarzyszące

Problemów towarzyszących zaburzeniom tkankowym w obrębie brzucha jest wiele. Rozejście się kresy białej jest tylko jednym z objawów. Dodatkowo występują bardzo często wzdęcia, nietrzymanie moczu, hemoroidy, zaparcia/biegunki, obniżenie przedniej ściany pochwy, ból występujący podczas stosunku, bóle pleców, stawów krzyżowo-biodrowych, okolicy okołokrętarzowej, nasilone zmęczenie. Kobiety zaczynają tracić talię, dolne żebra zaczynają bardziej odstawać.

Przyczyny problemu

Tak jak wcześniej wspomniałam, osłabienie przedniej ściany brzucha budowane jest latami: brak świadomego oddechu, brak wyczucia i umiejętności aktywizacji mięśnia p...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Body Challenge"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Szybki wgląd do filmów instruktażowych oraz planów treningowych i dietetycznych
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy