Dołącz do czytelników
Brak wyników

Zdrowie i sprawność

11 kwietnia 2018

NR 12 (Październik 2017)

Brzuch mamy po narodzinach dziecka

0 292

Czas ciąży i początki macierzyństwa kojarzą się dla większości z nas z ogromnym szczęściem, jakim jest pojawienie się nowego życia. Najważniejsze jest dziecko i jego zdrowie. Kobiety wielokrotnie zapominają o sobie – ich potrzeby i kondycja pozostaje na drugim planie. Sama jestem matką, więc znam problem z własnego doświadczenia. Priorytet – dziecko, później dopiero matka. Wielokrotnie jednak opiekując się maleństwem, myślałam sobie: zdrowa i szczęśliwa matka – zdrowe dziecko. Jest to fakt i należy o tym pamiętać. Efekty były widoczne – spokojne, nienapinające się dziecko oraz zrelaksowana mama, która powinna mieć siły dla dziecka.

Przygotowanie do ciąży

Do ciąży należy być przygotowanym – to podstawa. Każda dziewczynka powinna być wyposażona w wiedzę, że jej ciało i fizjologia jest tak skonstruowana, by przechodziło przez wszystkie etapy ciąży, porodu i połogu. Czy się na to zdecyduje ostatecznie, czy nie – to już jest indywidualna sprawa. Jednak rodzice, środowisko medyczne, sportowe/fitnessowe powinno mieć to na uwadze. 

Niestety w praktyce wygląda to inaczej – od małego dziecka intensywne treningi, żeby zaspokoić ambicje rodziców, chodzenie spać o późnych porach, w efekcie całkowicie zaburzony cykl dobowy i hormonalny. Na co dzień spotykam się z wieloma takimi przypadkami – zanikająca miesiączka u nastolatki, cykle trwające czterdzieści kilka lub nawet sześćdziesiąt kilka dni. Czasem ciało nie zabiera się do zapoczątkowania w ogóle comiesięcznych krwawień. Taki stan już od najmłodszych lat wpływa na wszystkie tkanki, również na powięź i skórę.

Jedzenie przypadkowych posiłków, daje w efekcie stany zapalne, wydęty brzuszek i zaparcia od najmłodszych lat. To powoduje już określone przeciążenia w układzie narządów wewnętrznych, otrzewnej, skóry i powięzi. Ostatnio konsultowałam dziewczynkę, która wypróżniała się w porywach raz na 2–3 tygodnie. Gdy już miała nastąpić wizyta w toalecie, dziecko w panice biegło w kąt, krzycząc ze strachu przed bólem. Dziecko odwiedziło kilku gastrologów, wykonana została kolonoskopia, która nic nie wykazała. Okazało się, że nikt nawet nie spytał o dietę. Brzuch wielkości piłki koszykowej u pięciolatki wygląda przerażająco i bardzo smutno. Rodzice oczekiwali ode mnie wykonania zabiegu akupunktury, bo trzeba znaleźć sposób na problem. Nie zgodziłam się, najpierw dieta i włączenie probiotyków – oczywiście ku wielkiemu zdziwieniu, dziecko wypróżnia się regularnie i nie boi się toalety. Nie trzeba było wbić nawet jednej igły. 

Wady postawy

Kolejnym problemem są wady postawy – brak świadomej aktywności wykonywanej w prawidłowy sposób i adekwatnie do wieku. Rzutuje to na całe dalsze życie, wpływa na ustawienie narządów wewnętrznych, niedokrwienie wszystkich tkanek i brak ich odżywienia. Zaczyna się w określony sposób odkładać tkanka tłuszczowa itd. Od najmłodszych lat powinno się nas uczyć również prawidłowego oddechu, należy budować określone nawyki i w praktyce powinniśmy już umieć „sterować” swoim oddechem. W zasadzie pierwszy raz, kiedy słyszymy o innych rodzajach oddechu, są to warsztaty teatralne, wokalne, ewentualnie wymagają tego określone dyscypliny sportowe. Statystycznie jednak przeciętna Polka usłyszała o oddechu przeponowym dopiero w szkole rodzenia, gdzie temat jest potraktowany pobieżnie. Okazuje się to podstawą, aby uniknąć przeciążeń w obrębie naszego brzucha. Podkreślam, że powinien to być nawyk, ponieważ w stresie, jakim jest poród, wiele kobiet o tej kilkugodzinnej lekcji zapomina i nawet doświadczona położna nie pomoże – nie wykona właściwej pracy za kobietę. 

Stres i emocje

Kolejnym problemem jest stres i napięcie emocjonalne występujące przy ciąży. Młode dziewczyny straszone są od wieku nastoletniego, że współżycie to najstraszniejsze, co mogą zrobić, ponieważ ryzykują zajście w ciążę, która zrujnuje ich życie. Często decydują się na tabletki antykoncepcyjne, tuszują swój strach chemią regularnie pakowaną do swojego ciała – w dłuższej perspektywie działającą destrukcyjnie na organizm. Później, gdy już dorastają, na każdym kroku słyszą traumatyczne historie dotyczące porodów innych kobiet, wystarczy przeczytać przykładowy blog lub forum: „Największy ból na świecie, nie życzę nikomu”, „Nigdy więcej”, „To jest nieludzkie”. Decyzja? Biorą tabletki dalej. Partnerzy, niestety, często również nie są w tej sytuacji pomocni – najlepiej i najwygodniej zrzucić temat antykoncepcji na kobietę – można współżyć wtedy, kiedy się chce i jak się chce, nie pilnując cyklu u kobiety. Z innej strony, gdy nie ma zabezpieczenia hormonalnego – strach i napięcie jest jeszcze większe. Należy przecież najpierw skończyć studia, rozpocząć dobrą pracę, ustabilizować swoje życie finansowo. Niestety mija czas biologicznie najkorzystniejszy dla ciała kobiety, aby zajść w ciążę – fizjologicznie zakłada się, że jest to wiek 21–28 lat. Tkanki z każdym rokiem nie stają się młodsze, tak więc powinno być oczywiste, że tracą na elastyczności. Przyszedł jednak czas decyzji o ciąży, często jest to nagłe i również owiane strachem doświadczenie: „Co to będzie? Czy dziecko będzie zdrowe? Z wiekiem zwiększa się ryzyko wad genetycznych”, „Koleżanki czasem traciły płód na początku ciąży i do tego ten BÓL, i trauma, która mnie czeka”. Należy mieć świadomość, że stres, napięcie i złe emocje gromadzą się w naszym ciele, spłyca się oddech, napina przepona, narządy wewnętrzne również wchodzą w stan permanentnego napięcia. W efekcie brak możliwości zrelaksowania się w akcie porodu generuje jeszcze większe przeciążenia w obrębie brzucha. Gdy pojawiają się pierwsze skurcze, pojawia się także panika, napięcie i walka z samą sobą. Bez rozluźnienia wewnętrznego z pewnością pozostanie to zapamiętane jako trauma. 

Osobiście uważam, że poród to nic strasznego, należy poddać się swojemu ciału, swojej fizjologii i pomóc dziecku. Bardzo pomaga w tym prawidłowy oddech, świadomość, że zanim zaszłam w ciążę, dbałam już wiele lat wcześniej o swoje ciało. Dbałam o ruch, dietę, piłam tylko wodę. Czas ciąży powinien być okresem skupienia się na swoim ciele, poznania go, jeżeli wcześniej się o tym nie myślało. Ciąża i poród nie jest wtedy zaskoczeniem, tylko czymś naturalnym, co trzeba po prostu zrobić i mieć za sobą. 

Długo zastanawiałam się, jak zacząć ten artykuł, czy pisać tylko o ćwiczeniach i tkankach, czy rozszerzyć temat o narządy wewnętrzne. Postanowiłam jednak podkreślić rolę świadomości i dbania o tematy „brzuszne” już od najmłodszych lat. Podsumowując ten obszerny wstęp, należy od dziecka dbać o układ mięśniowo-powięziowy, narządy wewnętrzne i układ hormonalny poprzez odpowiednią dietę, ćwiczenia oraz zachowanie regularności cyklu dobowego. Na jednym z pierwszych miejsc powinna być kwestia spokojnego rozwoju emocjonalnego dziecka i młodej kobiety. Ciąża jest czymś zupełnie naturalnym i nie należy budować wokół tego tematu niestworzonych historii i podkreślać, że jeżeli kobieta zajdzie w ciążę, to wydarzy się coś strasznego. Gdy już to zrozumiemy i wprowadzimy w praktykę, wiele problemów dotyczących wystających brzuchów, napiętych brzuchów, przepuklin i rozejścia się kresy białej zniknie. 

Należy jednak wziąć pod uwagę inne czynniki warunkujące to, czy tkanka łączna wytrzyma przeciążenia, czy nie. Ja osobiście przytyłam w ciąży 30 kg, dziecko ważyło 4,5 kg. Po wyjściu ze szpitala schudłam 15 kg, a po dwóch miesiącach ważyłam mniej niż przed porodem. Nie mam na ciele ani jednego rozstępu, nie rozeszła się kresa. Znaczny wpływ na to ma genetyka i odziedziczone napięcie tkanki łącznej po mamie, która w wieku 60 lat ma delikatne zmarszczki mimiczne i jej skóra oraz ciało są nadal bardzo sprężyste. W linii matki kobiety zawsze tak wyglądały. Często pacjenci prezentują zupełnie inne cechy – jedna kobieta ma luźniejszą skórę, tkankę podskórną i kolagen, inna bardziej napiętą. Poznałam pacjentkę, która zgłosiła się do nas z brzuchem poporodowym – kilka przepuklin, rozejście kresy białej. U niej w rodzinie wszystkie kobiety mają z tym problem, co więcej – jej nowo narodzona córka ma już przepuklinę na brzuszku. 

Niejednokrotnie tkanka łączna nie jest w stanie wrócić do swojego pierwotnego stanu. Dotyczy to zarówno skóry, powięzi, otrzewnej oraz kresy białej. Problem czasem jest na tyle rozległy, że obejmuje również narządy wewnętrzne. 

Kresa biała

W pierwszej kolejności należy myśleć tu o tkance łącznej i włóknach kolagenowych tworzących rozcięgna mięśni brzucha – przede wszystkim skośnych i poprzecznych. 

Po ciąży u kobiet może wystąpić rozejście nawet na 5–6 cm i więcej. Niewielkie uwypuklenie się przedniej ściany brzucha w pierwszym roku po porodzie przyjmuje się za normę.

Rozcięgna te układają się od wyrostka mieczykowatego, łuku żeber, obejmując pępek, aż do spojenia łonowego. Łączą stronę prawą z lewą. Przebieg mięśni skośnych brzucha – włókna mięśni skośnych wewnętrznych biegną w dół, a skośnych zewnętrznych w górę, wzajemnie przeplatając się, a pochewka ścięgnista mięśnia prostego brzucha leżąca po stronie przedniej przechodzą skosem na stronę tylną. W efekcie wszystkie włókna krzyżują się. Taka sieć może być złożona od jednej do trzech warstw. Im więcej splotów i warstw, tym bardziej odporna jest kresa biała na uszkodzenia. We wskazanych splotach występują również szczeliny i otwory przeznaczone na ujście gałązek krwionośnych oraz nerwowych. U ciężarnych kobiet linia biała zmienia kolor i ciemnieje – nazywa się wówczas linią ciemną (linea nigra). 

Diagnostyka kresy białej

W sytuacji gdy występuje wzmożone napięcie w obrębie jamy brzusznej, dodając do tego zmiany hormonalne, wówczas w obrębie wcześniej wspomnianych szczelin, występujących w skrzyżowanych włóknach ścięgnistych, dochodzi do wystąpienia przepukliny i rozejścia się kresy. Charakteryzuje się to zwiększeniem przestrzeni między prawą i lewą częścią prostego brzucha. Najczęstszym m...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Body Challenge"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Szybki wgląd do filmów instruktażowych oraz planów treningowych i dietetycznych
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy