Dołącz do czytelników
Brak wyników

Odżywianie i suplementacja

8 października 2017

NR 2 (Luty 2016)

Buduj masę, spalaj tłuszcz
Jeden sposób CBL

0 92

O ile w kontekście anabolizmu bardzo mocno koncentrujemy się na podaży białka i jego jakości (składzie aminokwasowym), o tyle przy dyskusji o redukcji najczęściej przewijają się różnego rodzaju strategie manipulowania węglowodanami. Jedną z bardzo popularnych teorii jest Carb Back-Loading (CBL). Strategia ta opiera się na restrykcjach węglowodanów celem uwrażliwienia receptorów insulinowych. W przeciwieństwie do Intermitent Fasting, który opisałem w artykule opublikowanym w poprzednim numerze, CBL nie obejmuje wielogodzinnych okien na dowolne cukry, a rezerwuje je wyłącznie na wieczór.

Być może stanie się tradycją, iż opisywane przeze mnie strategie żywieniowe są sprzeczne z większością dogmatów powszechnej dietetyki. Carb Back-Loading jest niewątpliwie jedną z nich. 

Każdy z nas zna ludzi, którzy pogubili się w trakcie „robienia masy”, pozostając na wieczność z sylwetką przypominającą bardziej Dany'ego DeVito niż Arnolda Schwarzeneggera. Zaawansowana lustrzyca pozostanie z nimi do końca życia, gdyż obawiają się utraty choćby centymetra z bicepsa poprzez jakąkolwiek zmianę strategii żywieniowej. Znamy też takich, którzy bojąc się utracić widoczność swoich mięśni brzucha, nigdy nie stali się tak duzi lub silni, jak chcieliby być.

Problemem obydwu przykładów jest polaryzacja swoich poglądów, i nie mówię tu o poglądach politycznych, choć zaciętość obrony swoich racji bardzo je przypomina.

CBL jest strategią, która pozwala pogodzić odwieczny problem budowania masy mięśniowej i redukcji tkanki tłuszczowej naraz.

Jej wysokość Insulina

Insulina jest hormonem wytwarzanym przez komórki beta wysp trzustkowych. Jej wyrzut jest silnie związany z ilością cukru krążącą we krwi. Jest też hormonem sytości, a także potężnym bodźcem anabolicznym. Dzięki niej rosną mięśnie, ilość glikogenu mięśniowego, dzięki niej rosną też niestety komórki tłuszczowe. Mimo że większość komórek naszego ciała nie potrzebuje insuliny, żeby odebrać potrzebne im do przeżycia wartości odżywcze z krwiobiegu, to obecność tego hormonu bardzo mocno to przyspiesza. Przy jej niskim poziomie nie jesteśmy w stanie efektywnie budować masy mięśniowej, przy wysokim poziomie nie możemy spalać tkanki tłuszczowej. 

Insulina, mimo szerokiego wachlarza skutków, jakie powoduje, działa w bardzo prosty sposób – informuje komórki o obecności substancji odżywczych w krwiobiegu w odpowiedzi na wysoki poziom cukru. Transportem surowca zajmuje się już kto inny – „GLUT-y” (nazwa pochodzi od Glucose Transporter). Niektóre komórki, takie jak mięśnie czy komórki tłuszczowe, są wyposażone w specyficzne rodzaje transporterów, które aby móc działać, muszą ulec translokacji, czyli przemieszczeniu się z głębi membrany na jej powierzchnię. Dzieje się to właśnie dzięki informacji pochodzącej z obecności insuliny. Brak reakcji ze strony GLUT4 i GLUT12 nazywa się insulinoopornością, która szybko zmienia się w śmiertelną chorobę – cukrzycę typu II.
Jednak od każdej reguły istnieją wyjątki. I tak translokację kompleksu transporterów glukozy możemy dokonać bez informacji hormonalnej, a za pomocą treningu oporowego (1)! Proces ten zachodzi identycznie u ludzi zdrowych i cukrzyków opornych na insulinę (nosi nazwę insulin indep...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Body Challenge"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Szybki wgląd do filmów instruktażowych oraz planów treningowych i dietetycznych
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy