Dołącz do czytelników
Brak wyników

Zdrowie i sprawność

31 października 2018

NR 18 (Październik 2018)

Choroby sercowo-naczyniowe w sporcie

333

Większość osób uprawia sport dla zdrowia. Rozsądne uprawianie sportu chroni przed wieloma chorobami przewlekłymi – w tym chorobami układu sercowo-naczyniowego. Sport poprawia krążenie krwi, stymuluje produkcję śródbłonkowego tlenku azotu, który rozszerza i relaksuje naczynia krwionośne, przez co zapobiega nadciśnieniu tętniczemu. Aktywność fizyczna poprawia nasz metabolizm, pomaga spalać tkankę tłuszczową, poprawia wrażliwość insulinową, obniża poziom trójglicerydów – dzięki czemu zapobiega otłuszczaniu się narządów wewnętrznych, takich jak wątroba. Skoro sport przynosi tyle korzyści, dlaczego sportowcy także chorują na choroby sercowo-naczyniowe?

Z ARTYKUŁU DOWIESZ SIĘ:

  • dlaczego nadmierna aktywność fizyczna może doprowadzić do zatrzymania akcji serca,
  • dlaczego osoby aktywne też chorują na problemy sercowo-naczyniowe,
  • jakie składniki odżywcze są potrzebne do produkcji energii,
  • jak zminimalizować ryzyko problemów kardiologicznych u osób aktywnych,
  • jaka suplementacja może być pomocna przy regeneracji i odzysku energii.

Jak się okazuje, sport to nie wszystko – na nasze zdrowie wpływa bardzo dużo czynników, takich jak: dieta, odpowiednia podaż paliwa energetycznego dostosowana do wysiłku, sen, nawodnienie, odpowiednia regeneracja. Ze sportem – jak ze wszystkim – można również przesadzić. Trenowanie ponad swoje siły, w dodatku przy braku odpowiedniej podaży kalorii, także może się źle dla nas skończyć. 
Jeśli chodzi o zaburzenia sercowo-naczyniowe, najbardziej znanym przykładem tego typu zaburzeń jest tzw. serce atlety. Bardzo duży odsetek maratończyków cierpi na hipertrofię mięśnia sercowego. Jest to związane z tym, że jeśli regularnie wykonujemy bardzo intensywne treningi, zanim zdążymy się zregenerować, może nam brakować energii. Komórki mięśnia sercowego przestają się dzielić tuż po narodzeniu. Mogą one jednak zwiększać swoją objętość w odpowiedzi na różne warunki środowiskowe. Gdy regularnie uprawiamy sporty aerobowe, serce powiększa nieco swoje rozmiary, co wiąże się z zwiększonym zapotrzebowaniem na tlen oraz większym zapotrzebowaniem na energię – powiększenie rozmiarów serca często zachodzi jednocześnie z powiększaniem ogólnej masy mięśniowej. Jest to zjawisko fizjologiczne. Patologiczna hipertofia, która jest wynikiem nadmiaru ćwiczeń, słabej regeneracji, nieodpowiedniej podaży energii, może jednak prowadzić do zwłóknienia, nekrotycznej śmierci komórek serca, a nawet śmierci. Tętno spoczynkowe często u takich osób jest bardzo niskie. 
Do rozwoju tej patologii dochodzi najczęściej, jeśli intensywne treningi trwają powyżej 1,5 godziny dziennie, przez okres kilku miesięcy. 
Dlaczego może dojść do zatrzymania pracy serca i śmierci w trakcie treningu? Wszystko wiąże się z produkcją energii. Jednostką energii jest ATP (adenozynotrifosforan). Powstaje on z dwóch cząsteczek ADP w mitochondriach w końcowym procesie przetwarzania żywności na energię. Z dwóch cząsteczek ADP powstaje ATP i AMP. AMP może być rozłożony i usunięty z komórki oraz wykorzystany do odnowy puli puryn w organizmie. Dzieje się tak jednak wtedy, kiedy organizm ma odpowiedni czas na odpoczynek i regenerację. Kiedy nie mamy wystarczającego czasu na odnowę puryn, serce powiększa swoje rozmiary, żeby zrekompensować sobie niedobór energii. Jednak gdy zasoby energetyczne zostaną całkowicie wyczerpane, a my zmuszamy organizm do intensywnej pracy, może dojść do zatrzymania akcji serca i zgonu. Taka sytuacja występuje nie tylko u atletów. W innych dyscyplinach także jest możliwa. Do zgonu może dojść zdecydowanie wcześniej, jeśli:

  • nie dojadamy, czyli tniemy kalorie – wówczas mamy zbyt mało paliwa energetycznego potrzebnego do wytworzenia wystarczającej ilości ATP. Sytuacja jest jeszcze gorsza, jeśli dana osoba nie wykazuje elastyczności metabolicznej, czyli nie potrafi efektywnie korzystać z własnego tłuszczu jako paliwa energetycznego – co występuje często przy zaburzeniach metabolicznych, takich jak insulinooporność, cukrzyca typu II;
  • mamy problemy z mitochondriami – to właśnie one produkują nam energię w postaci ATP. Infekcje, nadmiar wolnych rodników, przewlekłe stany zapalne, stres, toksyny środowiskowe – wszystko to może niszczyć mitochondria i zmniejszać ich zdolność do produkcji energii;
  • przyjmujemy różne leki – przyjmowanie leków typu paracetamol lub leków statynowych obniżających cholesterol może niekorzystnie wpłynąć na produkcję energii. Paracetamol prowadzi do wypłukania glutationu – niezwykle ważnego antyoksydantu, który odpowiada za regenerację i obniżanie nadmiaru wolnych rodników tlenowych (ROS). Z kolei leki statynowe blokują produkcję koenzymu Q10 – jednego z transporterów elektronów w łańcuchu oddechowym – procesie produkcji ATP. Bez optymalnej ilości koenzymu Q10 nie jesteśmy w stanie wyprodukować wystarczającej ilości energii mimo optymalnej podaży kalorii. Bez koenzymu Q10 dochodzi także do zwiększonego wypływu elektronów, które łączą się z tlenem, wytwarzając większe ilości ROS. Badania także pokazują, że osoby po przebytej chemioterapii czy radioterapii również mają zwiększone ryzyko uszkodzenia mięśnia sercowego podczas „nadużywania” intensywnych treningów.

Dlaczego jeszcze może dochodzić do problemów sercowo-naczyniowych u osób aktywnych?

  1. Nieprawidłowa dieta uboga w składniki odżywcze
    Koncepcja, według której liczy się jedynie podaż kalorii czy makroskładników, jest błędna. Ważna jest gęstość odżywcza oraz podaż witamin i minerałów, bez których nasz metabolizm, a co za tym idzie – produkcja energii, nie będą zachodzić sprawnie. Samo wyprodukowanie ATP z cząsteczki glukozy wymaga: witaminy B1, B2, B3, B6, magnezu, wapnia, siarki, żelaza, miedzi, kwasów omega-3, kwasu alfa-liponowego oraz koenzymu Q10. Dieta powinna więc być dostosowana nie tylko pod względem optymalnej ilości paliwa energetycznego w stosunku do naszego zapotrzebowania, liczby treningów i ich intensywności, ale także powinna być bogata w składniki odżywcze – warzywa, owoce, podroby, kiełki, jaja, ryby, mięso. 
  2. Wysoki poziom homocysteiny
    Homocysteina to aminokwas z wysoce reaktywną grupą funkcyjną, którego nadmiar może p...

Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem

Przypisy