Dołącz do czytelników
Brak wyników

Zdrowie i sprawność

20 sierpnia 2019

NR 23 (Sierpień 2019)

Dieta i suplementacja w chorobach sercowo-naczyniowych

0 73

Dzisiejszy styl życia mocno predysponuje do powstawania chorób sercowo-naczyniowych, najczęstsze z nich to: nadciśnienie tętnicze, miażdżyca, choroba niedokrwienna serca, niewydolność serca, niewydolność żył czy udar. Co ciekawe, u sportowców częstość nagłych zgonów sercowych jest wyższa niż w populacji ogólnej! Zjawisko to opisano na podstawie kilku prac populacyjnych z lat 80. i 90. ubiegłego wieku i zostało nazwane ,,paradoksem sportu’’.

Zdrugiej strony, z wieloletnich obserwacji wynika, że regularny, intensywny wysiłek fizyczny poprawia rokowanie sercowo-naczyniowe i obniża śmiertelność ogólną. Rzadkie i tragiczne zdarzenia, jakimi są nagłe zgony sercowe u młodych, uważanych za ponadprzeciętnie zdrowych ludzi, budzą żywą dyskusję w mediach i potrafią przysłaniać korzystny wpływ aktywności fizycznej na zdrowie. 
 

„Paradoksem sportu” nazywana jest zwiększona częstość nagłych zgonów sercowych bezpośrednio związanych z wysiłkiem fizycznym, przy jednocześnie udowodnionym korzystnym wpływie regularnego uprawiania sportu na ryzyko sercowo-naczyniowe.


W Polsce jest obowiązek wykonywania badań przesiewowych u sportowców zrzeszonych w klubach w celu orzeczenia dolności do uprawiania danej dyscypliny sportu. 

W niemieckim rejestrze wykazano, że najczęstszą przyczyną nagłych zgonów sercowych u osób uprawiających sport wyczynowo lub rekreacyjnie jest zapalenie mięśnia sercowego. Większość przypadków stanowili mężczyźni, którzy doznali zawału serca podczas meczów piłki nożnej i biegania. Przyczyną tej rosnącej liczby zgonów wśród sportowców może być popularność uprawiania sportu wśród amatorów z gorszą wydolnością fizyczną, osób starszych, obciążonych chorobami, którzy bez odpowiedniego przygotowania podejmują zbyt intensywny wysiłek fizyczny. 

W licznych publikacjach dowiedziono jednak, że sportowcy, niezależnie od uprawianej dyscypliny, żyją dłużej niż osoby mniej aktywne fizycznie.


REKLAMA


Przyczyny chorób sercowo-naczyniowych

Rozwiązanie rosnącego problemu chorób układu sercowo-naczyniowego to jedno z głównych zadań współczesnej dietetyki. Związek między odżywianiem a ryzykiem chorób niedokrwiennych serca gruntownie przebadano. 

Tym, co w głównej mierze przyczynia się do występowania tych chorób, jest:

  • palenie papierosów (wolne rodniki, substancje smoliste, stany zapalne, utrata witamin i składników mineralnych, nadciśnienie),
  • stres (wolne rodniki, nadmierne wyrzuty katecholamin i kortyzolu, stany zapalne, utrata witamin i składników mineralnych, nadciśnienie),
  • brak aktywności fizycznej/nadmierna aktywność fizyczna (otyłość, nadciśnienie, wolne rodniki, stany zapalne, nadmiar katecholamin i kortyzolu),
  • nieodpowiednia dieta – bogata w przetworzoną żywność, tłuszcze trans, kwasy tłuszczowe omega-6, cukier, alkohol (otyłość, cukrzyca, stany zapalne, niedobory witamin i składników mineralnych, niedobór omega-3 i -9, nadmiar szkodliwych substancji, wolne rodniki, fluktuacje cukru we krwi, nadciśnienie, zaburzona mikroflora jelitowa),
  • zanieczyszczenia środowiska (metale ciężkie, wolne rodniki, stany zapalne),
  • infekcje, zwłaszcza bakteryjne, niedoleczone, przechodzące w zapalne stany przewlekłe (wolne rodniki, nadmiar katecholamin i kortyzolu, niedobory witaminowo-mineralne).
     

Można powiedzieć, że wspólnym mianownikiem do powstawania problemów z układem sercowo-naczyniowym jest:

  • nadmiar wolnych rodników,
  • stany zapalne (które de facto również w dużej mierze wynikają z nadmiaru reaktywnych form tlenu),
  • niedobory witaminowo-minerałowe,
  • nadmierne wyrzuty katecholamin i kortyzolu,
  • wszelkie konsekwencje płynące z powyższych czynników, m.in. otyłość, cukrzyca, nadciśnienie.


Dieta śródziemnomorska w chorobach układu krążenia

W krajach basenu Morza Śródziemnego do wczesnych lat 60. ubiegłego wieku mieszkańcy rzadko zapadali na choroby układu krążenia, niektóre nowotwory, cukrzycę i nadciśnienie tętnicze. Średnia długość życia w tych rejonach była najwyższa. U podłoża tego leżał m.in. sposób żywienia nazwany dietą śródziemnomorską. Obecnie coraz większe zainteresowanie budzi możliwość złożonego wpływu diety śródziemnomorskiej na ryzyko występowania choroby niedokrwiennej serca, chorób nowotworowych, nadciśnienia tętniczego, cukrzycy oraz stężenia osoczowych wskaźników związanych z otyłością i chorobami układu sercowo-naczyniowego. Dieta śródziemnomorska zalecana jest również jako profilaktyczny system żywieniowy, chroniący przed zawałem serca. Natomiast szczególnie ważna jest indywidualizacja postępowania dietetycznego u osób z chorobami sercowo-naczyniowymi, którzy potrzebują odpowiednio zbilansowanej diety, kontrolowania masy ciała oraz samopoczucia pacjenta. 

Dieta śródziemnomorska cechuje się wysokim spożyciem jednonienasyconych kwasów tłuszczowych, takich jak oliwa z oliwek, co wpływa na spadek zapadalności na chorobę niedokrwienną serca. Udowodniono bowiem, że zamiana nasyconych kwasów tłuszczowych na jedno- i wielonienasycone kwasy tłuszczowe ma korzystny wpływ na profil lipidowy. Stąd też korzystna będzie zamiana tłuszczów zwierzęcych (masła, smalcu czy tłustych mięs) na oliwę z oliwek, orzechy, awokado, dobrej jakości ryby czy oleje roślinne, takie jak: olej z wiesiołka, ogórecznika, awokado. 

W pracy naukowej Nordmann i wsp. dokonali przeglądu dostępnej literatury w celu porównania diety niskotłuszczowej oraz diety śródziemnomorskiej w kontekście ryzyka wystąpienia chorób układu krążenia. Autorzy wzięli pod uwagę tylko wyniki badań zakładających minimum sześciomiesięczne obserwacje. Okazało się, że dieta śródziemnomorska stanowi korzystniejsze rozwiązanie niż dieta niskotłuszczowa w kontekście występowania klinicznie istotnych zmian w poziomie markerów ryzyka chorób sercowo-naczyniowych (ciśnienie tętnicze krwi, poziom glukozy na czczo, profil lipidowy, poziom białka C-reaktywnego).
Warto podkreślić, że koncentrowanie się wyłącznie na zmniejszeniu udziału tłuszczu w diecie nie jest właściwym kierunkiem w kontekście profilaktyki oraz leczenia żywieniowego chorób układu krążenia. 

MUFA

Zdecydowanie ważniejsza jest jakość spożywanych źródeł tłuszczu MUFA (Monounsaturated Fatty Acids), m.in. zawarte w oliwie z oliwek korzystnie wpływają na profil lipidowy, prowadząc do obniżenia ryzyka chorób układu sercowo-naczyniowego. Niektóre polifenolowe składniki oliwy z oliwek (hydroksytriosol i oleuropeina) silnie eliminują wolne rodniki i przeciwdziałają oksydacji cząstek LDL. Poprawiają też funkcję śródbłonka u mężczyzn z hipercholesterolemią, korzystnie wpływając na poposiłkową aktywność czynnika VII i homeostazę krzepnięcia. Spożycie MUFA korzystnie wpływa na zmniejszanie zapotrzebowania na insulinę i obniża osoczowe stężenia glukozy i insuliny. Dodatkowo, oliwa z oliwek powoduje regresję blaszek miażdżycowych w modelach zwierzęcych i może spowalniać rozwój miażdżycy naczyń wieńcowych, ograniczając powstawanie DNA w komórkach mięśni gładkich u człowieka. W badaniu randomizowanym wykazano, że oliwa ta istotnie obniża ciśnienie tętnicze i dzienne zapotrzebowanie na leki hipotensyjne u osób z nadciśnieniem.

Suplementacja w chorobach sercowo-naczyniowych

Tym, o czym warto jeszcze pamiętać w kontekście profilaktyki oraz leczenia żywieniowego chorób sercowo-naczyniowych, jest wyrównanie wszystkich niedoborów oraz zapewnienie organizmowi niezbędnych witamin i składników mineralnych. 

Najważniejsze dla serca: 

  • Magnez – wchodzi w prawie wszystkie reakcje organizmu, odpowiada za prawidłowy rytm serca, jest niezbędny do kurczenia i rozkurczania mięśni tętnic, uznaje się go za naturalny bloker kanału wapniowego, co przeciwdziała nadmiernym skurczom, a w konsekwencji niedotlenieniu mięśnia sercowego, migotaniu przedsionków czy udaru. Kontroluje również poziom elektrolitów w komórkach – szczególnie ważny jest potas, niezbędny dla odpowiedniego rytmu serca.
    Niestety magnez tracony jest na bieżąco w naszym organizmie (szczególnie podczas stresu), a także pożywienie w dzisiejszych czasach nie dostarcza go w zadowalającej ilości (wyjałowiona gleba). Dodatkowym utrudnieniem są zaburzenia wchłaniania czy gospodarki hormonalnej, spożywanie alkoholu czy ćwiczenia fizyczne, dlatego warto włączyć go do suplementacji. W przypadku chorób serca bardzo dobrą formą magnezu będzie taurynian magnezu, ponieważ wiadomo, że działa zapobiegawczo w arytmii serca i strzeże naczynia krwionośne przed szkodami spowodowanymi ewentualnym incydentem sercowym.
  • Taurynian magnezu jest łatwo wchłaniany, gdyż tauryna w połączeniu z magnezem stabilizuje błony komórkowe, a jednocześnie preparat ten nie posiada właściwości przeczyszczających.
  • Wapń – odpowiedzialny za odpowiednią kurczliwość mięśnia sercowego, co wpływa na dotlenienie tkanek, reguluje ciśnienie tętnicze (należy jednak uważać z suplementacją, lepiej skupić się na dostarczaniu go wraz z dietą).
  • NO, czyli tlenek azotu – rozszerza naczynia krwionośne, przez co obniża ciśnienie krwi, polepsza przepływ krwi, działa również przeciwzapalnie i przeciwagregacyjnie, zapobiega tworzeniu skrzepów (azotany uwalniają NO, znajdziemy je np. w buraku, rukoli, marchwi, szpinaku czy soku z buraka i granatów). 
  • Koenzym Q10 – reguluje ciśnienie tętnicze, usprawnia przepływ krwi, odżywia mitochondria. Bardzo ważny w suplementacji po przebytym zawale serca. 
  • Allicyna (czosnek) – oprócz tego, że działa silnie przeciwbakteryjnie, to zawarte w nim siarkowodory obniżają ciśnienie tętnicze krwi, hamuje tworzenie się zakrzepów i złogów miażdżycowych, poprawia lipidogram. 
  • Witamina K – zmniejsza zwapnienia tętnic i rozrzedza krew, co powoduje obniżenie ciśnienia krwi, chroni przed zakrzepami, odprowadza wapń z tętnic do kości, przeciwdziałając zwapnieniom. 
  • Foliany – chronią przed nadmierną kumulacją homocysteiny, która jest głównym czynnikiem ryzyka powstania miażdżycy.
  • L-arginina – aminokwas, z którego powstaje tlenek azotu, oprócz tego przyczynia się do powstawania kreatyny, niezbędnej do pracy mięśni (w tym serca).
  • Resweratrol – działa silnie przeciwutleniająco, wspomaga działanie układu sercowego, działa przeciwzapalnie, poprawia lipidogram, poprawia krążenie krwi, neutralizuje utlenione frakcje cholesterolu. 
     

Jakie produkty warto spożywać w trosce o zdrowe serce?

  • źródła kwasów OMEGA-3: tłuste ryby morskie, tran, 
  • źródła kwasów OMEGA-9: oliwa z oliwek, awokado, orzechy,
  • źródła magnezu: kasze gruboziarniste, szczególnie gryczana niepalona, surowe kakao, orzechy, 
  • źródła resweratrolu: surowe kakao, owoce jagodowe, czerwone wytrawne wino (z umiarem),
  • źródła potasu: banany, ziemniaki, pomidory,
  • źródła likopenu: pomidory, papryka (duszone, podsmażane, gotowane), morele, czerwone grejpfruty,
  • źródła L-argininy, witamin z grupy B, kwasów omega-3, tauryny i koenzymu Q10: czerwone mięso (nie smażone, ale grillowane, pieczone nie za długo, a najlepiej surowe, np. tatar),
  • źródła tlenku azotu, witamin z grupy B, antyoksydantów, witaminy K: zielone warzywa liściaste,
  • dostarczenie antyoksydantów: witamina C, A, E, uzupełnienie bioflawonoidów – warzywa i owoce. 


Sól w kontekście chorób sercowo-naczyniowych

Nadmierne spożycie sodu może przyczyniać się do zwiększenia ryzyka chorób sercowo-naczyniowych – to nie ulega żadnych wątpliwości. Jednak należy pamiętać, że nadmierne unikanie soli może mieć niekorzystne implikacje zdrowotne. Nadmierna podaż sodu w diecie związana jest przede wszystkim ze spożywaniem żywności mocno przetworzonej, obfitej m.in. w glutaminian sodu. Natomiast jeżeli dieta opiera się na produktach niskoprzetworzonych (surowe warzywa i owoce, orzechy, nierafinowane tłuszcze, kasze, mięso i ryby dobrej jakości, jaja, rośliny strączkowe, ryż), jednocześnie unikając solenia, może się okazać, że fundujemy sobie niedobór tego pierwiastka, szczególnie jeśli jesteśmy aktywni. 

Hiponatremia – czyli zjawisko niedoboru sodu jest częste u maratończyków. To stan zagrażający życiu. Nie tylko u wyczynowych sportowców, ale również u osób o przeciętnej aktywności fizycznej niedobór sodu może mieć negatywne skutki. Zespół naukowców z McMaster University zaobserwował, że konsekwencją niskiego spożycia sodu jest pogorszenie stanu zdrowia układu krążenia u osób zagrożonych chorobami serca. Spożycie sodu powinno być odpowiednio skorelowane z podażą potasu. W związku z tym nie należy przesadnie unikać soli w diecie, szczególnie u osób aktywnych, trenujących w wysokich temperaturach. Należy przede wszystkim skupić się na równowadze sodowo-potasowej w naszym jadłospisie. 

Piśmiennictwo

  • Braksator W., Mamcarz A., Kardiologia sportowa w praktyce klinicznej, 2016, 183–209. 
  • Cichocka A.: Dieta śródziemnomorska w profilaktyce pierwotnej choroby niedokrwiennej serca, Endokrynol. Otyłość, 2005, tom 1, 30–39.
  • Cybulska B.: Znaczenie diety śródziemnomorskiej w prewencji i terapii chorób układu krążenia, Zakład Profilaktyki Chorób Żywieniowo Zależnych Instytutu Żywności i Żywienia, 2004
  • Martinez-Gonzalez M.A, Sanchez-Villegas A.: Rola diety śródziemnomorskiej w epidemiologii chorób układu sercowo-naczyniowego: jednonienasycone kwasy tłuszczowe, oliwa z oliwek czerwone wino czy wszystko razem? Eur. J. Epidemiol., 2004, 19, 9–13.
  • Schroder H., Marrugat J., Vila J. et al., Adherence to the traditional Mediterranean diet is inversely associated with body mass index and obesity in a Spanish population.
  • Sofi F., Cesari F., Abbate R. i wsp., Adherence to Mediterranean diet and health status: meta – analysis, Br. Med. J., 2008, 337, 1344.
  • Trichopoulou A., Kouris-Blazos A.,Wahlqvist M.L. et al., Diet and overall survival in elderly people, Br. Med. J.,1995, 311, 1457–1460. 
  • Trichopoulou A., Lagion P., Healthy Mediterranean diet: an expression of culture history and lifestyle, Nutr. Rev. 1997, 55, 383–389.
  • Willet W., Sacks F., Trichopoulou A. et al., Mediterranean diet pyramid: a cultural model for healthy eating, Am. J.Clin. Nutr., 1995, 61 (supl.), 1402–1406.

Przypisy