Dołącz do czytelników
Brak wyników

Krioterapia w sporcie

Artykuły z czasopisma | 2 lipca 2018 | NR 16
115

Nasze społeczeństwo coraz chętniej zwraca się ku naturze oraz  sięga po metody terapii stosowanych  od setek lat. Rośnie świadomość własnego ciała, a także umiejętność odczytywania sygnałów świadczących o konkretnych potrzebach organizmu. Jedną z nich  jest regeneracja organizmu jako całości – odnowa dla ciała i psychiki. 

Metodą, która zapewnia taką całościową stymulację i regenerację, jest właśnie krioterapia. Zapewnia ona stymulację wszystkich tkanek, narządów wewnętrznych oraz aktywację hormonów, które wpływają pozytywnie na samopoczucie i psychikę.

Krioterapia miejscowa

Znajduje najlepsze zastosowanie podczas wystąpienia świeżego urazu, któremu towarzyszy obrzęk, ból, podwyższona temperatura oraz stan zapalny. Odpowiednie postępowanie w stanie ostrym i nagłym zapobiega dalszym konsekwencjom – usztywnieniu tkanek, zrostom, kompensacyjnym napięciom. W sytuacji doraźnej najlepiej sprawdza się metoda ICE – zastosowanie lodu, kompresji oraz elewacji. Metoda ta podzieliła się na dwie koncepcje – PRICE oraz POLICE. Podstawa obu metod jest ta sama, różnica jednak polega na tym, że zamiast stosowania ograniczenia ruchu (jak proponuje metoda PRICE) dobiera się optymalne obciążenie w miejscu uszkodzonej tkanki lub stawu. Tu należy skonsultować się z fizjoterapeutą, który pomoże dobrać odpowiednią, adekwatną aktywność fizyczną. Metoda ta pozwala na zmniejszenie bólu oraz uzyskanie optymalnego poziomu obrzęku, który umożliwia funkcjonowanie stawu, jak również pozwala na wystąpienie mechanizmów naprawczych w obrębie uszkodzonych tkanek. W mojej praktyce w zdecydowanej większości urazów sportowych zalecamy ruch oraz obciążanie tkanek w stawach, które uległy urazowi. Poniżej prezentuję najważniejsze aspekty metodyki postępowania miejscowego z wykorzystaniem zimna. Poniższe kroki muszą być zastosowane w jak najkrótszym czasie od wystąpienia urazu. Jest to pomocne w łagodzeniu bólu, zapobiega pogłębianiu się urazu, zmniejsza narastający obrzęk oraz przyspiesza regenerację uszkodzonych tkanek. To działania, które wykonujemy, zanim trafimy do specjalisty.
Równolegle do stosowania wymienionych metod warto wspomagać się również środkami przyspieszającymi regenerację tkanek oraz działającymi przeciwbólowo, przeciwobrzękowo oraz przeciwzapalnie. 
Na rynku dostępne są również zabiegi krioterapii miejscowej polegającej na wykonywaniu nawiewu schłodzonych gazów (najczęściej ciekłego azotu lub mieszaniny par ciekłego azotu i schłodzonego powietrza lub dwutlenku węgla). Aplikatory przypominają rurę od odkurzacza. W zależności od potrzeb nakłada się na nią dysze o zmiennej średnicy. Z dyszy uwalnia się gaz o temperaturze od –100ºC do –150ºC i kierowany jest w odległości 10–15 cm od skóry.
Po kilku sekundach odczuwa się chłód, ale nie jest on nieprzyjemny ani bolesny. Przy zastosowaniu tego typu zabiegu należy być uważnym, aby nie doszło do uszkodzenia skóry poprzez zbyt bliski kontakt dyszy ze skórą. Należy również uważać, aby nie poruszać dyszą wzdłuż skóry, lecz utrzymywać ją miejscowo. W pierwszej fazie zabiegu dochodzi do gwałtownego obkurczenia tkanek i naczyń krwionośnych. Po kilkunastu minutach od zakończenia zabiegu naczynia krwionośne rozszerzają się, a natlenowana krew szybciej krąży również w obrębie tkanki, która objęta jest stanem zapalnym lub została uszkodzona. Zabiegi pozwalają na miejscowe nasilenie procesów przemiany materii, zmniejszenie dolegliwości bólowych, zahamowanie procesów zapalnych, zmiany napięcia mięśni. Stosując krioterapię miejscową, nie należy oczekiwać ogólnoustrojowych efektów wpływających m.in. na układ hormonalny czy odpornościowy. Powyżej opisane zabiegi stosuje się w seriach, najczęściej po 10, dzień po dniu. Należy wziąć również pod uwagę przeciwwskazania, jakimi są: nadwrażliwość na zimno, zespół Sudecka, zespół Reynauda, zmiany skórne, nadmierna potliwość skóry, niewydolność krążeniowa, choroba wieńcowa, polineuropatia cukrzycowa, zaawansowana miażdżyca, niedoczynność tarczycy oraz wiele innych, na które trzeba być uważnym.

Metoda PRICE

PROTECT– OCHRONA – unieruchomienie uszkodzonej części ciała, które jest konieczne, by nie pogłębić razu. Ten etap należy zastosować zawsze, gdy nie mamy pewności, co dokładnie stało się z naszymi tkankami.
REST– ODPOCZYNEK – przerwanie treningu i odpoczynek. Przed postawieniem specjalistycznej diagnozy należy w jak najmniejszym stopniu eksploatować uszkodzone tkanki.
ICE– Lód vs „zimny okład”, lód powinien być (i to bardzo ważne) w foliowej torbie, a  miejsce urazu należy przykryć bandażem/chusteczką. Bezpośrednie nałożenie lodu na miejsce urazu doprowadzi do kriostymulacji, a tym samym do pogorszenia stanu pacjenta i rokowań.
Warto nabyć Cold Pack (Ice Pack) – kompres zawierający żel polimerowy. Posiada on właściwości podtrzymywania temperatury, w przeciwieństwie do lodu lub zamrożonego groszku nie rozpływa się na ciele oraz dłużej utrzymuje temperaturę.
COMPRESSION– UCISK – etap istotny we wczesnym stadium urazu. Najbardziej dostępny jest bandaż elastyczny lub plaster. Warto mieć je zawsze przy uprawianiu sportów outdoorowych w plecaku lub w torbie na siłownię. Uważam, że tego etapu nie należy stosować przez zbyt długi czas. Mieliśmy w swojej praktyce wielu pacjentów, którym założono gips
ELEVATION– UNIESIENIE – utrzymywanie uszkodzonej części ciała powyżej linii serca, kolejny element zapobiegający powstawaniu obrzęku.
    
W dłuższej perspektywie czasu, po wcześniej postawionej diagnozie i zastosowanej terapii manualnej lepiej sprawdza się metoda POLICE.

P (PROTECTION) – OCHRONA
OL (OPTIMAL LOAD) – OPTYMALNE OBCIĄŻENIE – uważam, że maksymalnie po trzech dniach po wystąpieniu urazu należy zastosować ruch. Ogranicza to możliwości usztywnienia i osłabienia pozostałym tkankom, które nie uległy uszkodzeniu. Już po kilku dobach unieruchomienia stawu może dojść do znacznego przebudowania struktur kolagenowych w obrębie powięzi i poważnych sklejeń przypominających blizny wewnątrz tkanki łącznej. W takiej sytuacji terapia będzie trwać dłużej i będzie wymagała większej liczby zabiegów zawierających terapię manualną, mającą na celu rozerwanie i rozklejenie tkanek, które uległy sklejeniu. W obliczu takich faktów, należy zastanowić się, czy jest sens zastosować unieruchomienie dla całego stawu stokowego/kolanowego przy częściowo uszkodzonym jednym więzadle. Zwłaszcza gdy wiemy, że torebka stawowa napinana i stabilizowana jest przez wszystkie otaczające struktury mięśniowo-powięziowe oraz przyczepy ścięgniste. Z doświadczenia...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Body Challenge"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Szybki wgląd do filmów instruktażowych oraz planów treningowych i dietetycznych
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy