Dołącz do czytelników
Brak wyników

Odżywianie i suplementacja

14 maja 2018

NR 15 (Kwiecień 2018)

Rekompozycja ciała – fakty i mity

0 175

Bardzo często spotykam się z hasłem, które jest tematem dzisiejszego artykułu w kontekście poprawy stanu sylwetki. Niejednokrotnie jest uznawane za swoisty „chwyt reklamowy” trenerów, który obrazuje wyjątkową wiedzę, a także jakość pracy z podopiecznymi, co finalnie przekłada się na diametralną zmianę stanu jakości naszego ciała – rekompozycję, czyli w wolnym tłumaczeniu: „zmianę kompozycji”.

Z ARTYKUŁU DOWIESZ SIĘ:

  • czym jest rekompozycja i jak prawidłowo ją rozumieć, 
  • jaki wpływ na redukcję ma fizjologia,
  • dlaczego popularne badania, na których niejednokrotnie się bazuje, mogą być mylnie interpretowane.

Istnieje wiele przekazów i opinii, często wykluczających się, które wskazują argumenty za jej istnieniem lub całkowicie wykluczają możliwości wystąpienia wyżej wymienionej rekompozycji.

Na wstępie chciałbym też zaznaczyć, czym będę kierował się jako autor tego tekstu i analizy. Uwzględnię dwie drogi „pozyskiwania informacji”. Przedstawię, oczywiście, przypadki z mojego doświadczenia w pracy, przeanalizuję je, skonfrontuję z badaniami i fizjologicznymi prawidłowościami.

Rekompozycja wprost

Jest to zmiana składu ciała poprzez pozbycie się tkanki tłuszczowej i nadbudowę masy mięśniowej. Wyjaśnijmy sobie, co mamy na myśli poprzez zrozumienie zachodzących procesów:

  • czy są to procesy zachodzące jednocześnie (utrata tkanki tłuszczowej, przy jednoczesnej budowie mięśni)?
  • czy są to procesy rozłożone w czasie, tj. periodyzowane okresowo, poprzez następujące po sobie procesy, np. redukcji tkanki tłuszczowej i następnie nadbudowy masy mięśniowej, w których to zmiany kalorii, bodźca treningowego będą nas nakierowywały na jeden z wymienionych procesów?

Już na wstępie zaczyna się subiektywne określenie, która definicja jest nam bliższa. Zależnie od tego, jak rozumiem rekompozycję, tak ją zdefiniujemy.

Najczęściej, mimo wszystko, zdecydowana większość osób skłaniała się do pierwszej teorii, czyli do procesów, które zachodzą jednocześnie, gdyż tak najczęściej przedstawiany jest ten proces.

Jeśli miałbym już na początku rozważań podać swoje zdanie na ten temat i nakierować Was na to, które twierdzenie jest mi bliższe i jak odnoszę się do rekompozycji – zdecydowanie mogę powiedzieć, że w myśl dostępnych mi informacji zgodzę się z występowaniem tego zjawiska jedynie w formie drugiej definicji, negując możliwość zajścia procesów redukcji i budowy JEDNOCZEŚNIE!

Przyjmując takie stanowisko, można zapytać, czy jest to jeszcze rekompozycja czy może nic innego jak znane i powszechnie stosowane periodyzowanie, oparte na następujących po sobie makrocyklach tworzących długookresowy cel, jakim jest poprawa sylwetki? Według mnie – tak to wygląda, a Wam pozostawię możliwość zadecydowania.

Buduj mięśnie? Spalaj tłuszcz?

Zatem jak to się ma do teorii jednoczesnej budowy mięśnia i utraty tkanki tłuszczowej, który to proces według wielu osób istnieje? W ujęciu fizjologicznym, biorąc pod uwagę procesy, które zachodzą podczas etapów budowy masy mięśniowej i redukcji tkanki tłuszczowej, rekompozycja NIE MA SZANSY NASTĄPIĆ. I nie odnosiłbym się tu nawet do popularnego pojęcia, jakim jest: „Mięśnie budujemy na dodatnim bilansie, natomiast redukcję robimy na ujemnym”, gdyż są wskazania, że same zasoby energii, jakie gromadzimy w sobie (chociażby jako tkanka tłuszczowa zapasowa), byłyby w stanie pokryć niedobór kcal z jedzenia, jednak matematyczne definiowanie tego jest zbyt uproszczone, a nasze ciało nie zna matematyki.

Tu należałoby odnieść się w głównej mierze do naszych działań żywieniowo-treningowych w stosunku do hormonów i tego, jak wpływamy na ich działanie, a więc funkcjonowanie systemu wewnętrznych regulacji (dążących do homeostazy w każdych warunkach środowiskowych, a takim warunkiem będzie np. niedobór pokarmu) i następnie jego wpływu na elementy przystosowania, a takowym będzie między innymi (w zasadzie podstawą samego cyklu regulacji) dążenie do wyrównania wydatkowania energii w stosunku do podaży. 

Przypomnijmy podstawowy wzór, który w bardzo wielkim skrócie to zobrazuje:

CPM = PPM (podstawowa przemiana materii) + TEF (termiczny efekt pożywienia) + TEA (wydatkowanie treningowe) + NEAT (spontaniczna aktywność dzienna)

 

A teraz kilka elementów dotyczących stałego zapotrzebowania na energię:

  • organy wewnętrzne 24 kcal / ilość kalorii na 0,5 kg,
  • mięsnie 6 kcal / ilość kalorii na 0,5 kg,
  • kości 2 kcal / ilość kalorii na 0,5 kg,
  • tkanka tłuszczowa 2 kcal / ilość kalorii na 0,5 kg.

 

Jakie wnioski wyciągniemy, wiedząc, że mówimy o organizmie redukującym wagę przy założeniu, że chcemy w myśl obiegowej opinii budować mięśnie jednocześnie?

Wiedząc, że w wartość PPM z powyżej wymienionych struktur ciała wliczają się organy i kości – nie mamy wpływu realnego na ich „mniejsze wydatkowanie energii”.

Mamy natomiast możliwość działania na tkankę tłuszczową i masę mięśniową.

Nie bez przyczyny przyjęło się uważać, że przy przeprowadzaniu tak zwanej „złej redukcji” pierwszym elementem, jaki tracimy, jest beztłuszczowa masa...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Body Challenge"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Szybki wgląd do filmów instruktażowych oraz planów treningowych i dietetycznych
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy