Dołącz do czytelników
Brak wyników

Trening

16 października 2017

NR 5 (Sierpień 2016)

Siła i sprawność kalistenika
Trening z ciężarem własnego ciała

0 374

Na początku warto się zastanowić, czym jest kalistenika, a zwłaszcza czym nie jest. Zrozumienie specyfiki tego treningu pozwoli pojąć, dlaczego niektóre ćwiczenia wchodzą do programu treningowego, a inne nie.

Pojęcie „kalistenika” pochodzi ze starożytnej greki i oznacza połączenie piękna i siły, od słów kallos – piękno i sthenos – siła. Kalistenikę można zdefiniować jako sztukę wykorzystania ciężaru swego ciała i właściwości inercji do rozwoju sylwetki. Anglojęzyczna Wikipedia definiuje kalistenikę w sposób następujący:

„Kalistenika to forma treningu fizycznego polegająca na wykonywaniu różnorodnych ćwiczeń, często w określonym rytmie i bez zastosowania dodatkowego sprzętu. Treningi mają na celu zwiększenie siły i gibkości przy wykorzystaniu masy własnego ciała oraz ruchów rozciągających w ćwiczeniach, takich jak: skłony, skoki, wymachy, skręty i wykopy. Treningi złożone z różnorodnych, energicznie wykonywanych ćwiczeń zwiększają wydajność zarówno mięśni, jak i układu sercowo-naczyniowego, a także korzystnie wpływają na cechy psychomotoryczne, takie jak: zmysł równowagi, zwinność i koordynacja ruchowa".

Kalistenika jest częstym elementem przygotowania wojskowego i ważną częścią treningów drużyn sportowych. Poza rozwojem sprawności i siły ma korzystny wpływ na utrzymanie dyscypliny i jedności w grupie, co wynika z realizacji planu treningowego w sposób zsynchronizowany. Kalistenika stanowi także ważny człon zajęć wychowania fizycznego w szkołach podstawowych i ponadpodstawowych.

Śmiało można powiedzieć, że historia kalisteniki sięga początków ewolucji rodzaju ludzkiego, bowiem w czasach prehistorycznych dla naszych praprzodków bieg, chodzenie, skakanie, wspinaczka, skradanie się, pchanie i ciągnięcie były codziennością, warunkowały przetrwanie. Ćwiczenia na przyrządach i maszynach dostępnych we współczesnych siłowniach są odległe od form aktywności fizycznej typowej dla człowieka w minionych tysiącleciach. Dlatego – moim zdaniem – kalistenika stanowi najbardziej naturalną i wygodną dla nas formę ćwiczeń. Nasi „kuzyni”, małpy człekokształtne, budują niezwykłą siłę górnej połowy ciała w zbliżony sposób, wystarczy tylko spojrzeć, z jaką łatwością szympansy wspinają się na drzewa i przedostają z gałęzi na gałąź.

W świecie starożytnym kalistenika była podstawową formą przygotowania fizycznego w wojsku, między innymi dlatego że ćwiczenia oparte na wykorzystaniu ciężaru własnego ciała było najłatwiej zorganizować. Wykonywane ruchy były proste do opanowania, a co najważniejsze – zdobyta w ten sposób sprawność była właściwa umiejętnościom wymaganym na polu walki. Nie można też pominąć ważnego dla starożytnych aspektu metafizycznego, jaki wiązał się z umiejętnością wsłuchania się we własne ciało i zdolnością przemieszczania go w przestrzeni bez żadnych ograniczeń fizycznych. Starożytni, podobnie jak my dzisiaj, podziwiali siłę fizyczną, antyczni siłacze cieszyli się powszechną czcią i szacunkiem, a pamięć o ich wyczynach była tematem legend i pieśni. Dzięki tym przekazom znane są nam postaci mitycznych bohaterów, takich jak: Herkules, Atlas czy słynny zapaśnik z Krotonu, Milon. Wszystkie te postaci przeszły do historii z jednego powodu: swej nadludzkiej siły.

W dzisiejszych czasach najlepszym przykładem możliwości, jakie oferuje trening oparty na ćwiczeniach wykorzystujących masę ciała, są światowej klasy gimnastycy. Nie sądzę, by przedsta-wiciele jakiejkolwiek innej dyscypliny sportu byli zręczniejsi, bardziej mobilni i mieli więcej mocy i siły, zwłaszcza jeśli wziąć pod uwagę masę ciała. Co szczególnie ciekawe, siła, jaką dysponują gimnastycy, jest w pewnym sensie efektem ubocznym ich treningów, podporządkowanymprzede wszystkim startom na zawodach, nie zaś samemu zwiększaniu siły. Zawodowi gimnastycy trenują nierzadko po 30–40 godzin tygodniowo, na co przeciętny człowiek oczywiście nie może sobie pozwolić. Większa część gimnastycznych planów treningowych jest ukierunkowana na nieustanny progres i osiągnięcie perfekcji wymaganej w danej dyscyplinie. Dlatego typowy trening gimnastyczny byłby tylko stratą czasu dla osoby, która po prostu chce podciągać się na jednej ręce lub wykonać wagę. Przede wszystkim jednak nie każdy jest gotów na takie poświęcenie i mało kto ma w sobie tyle dyscypliny, by trenować jak prawdziwy gimnastyk.

W ostatnich latach obserwujemy wielki rozwój kalisteniki, wzrasta zarówno jej popularność, ale też różnorodność wykonywanych ćwiczeń. Każdy z czytelników na pewno oglądał na YouTubie niesamowite filmy, na których zwykli ludzie prezentują nadludzką wręcz kontrolę mięśniową i siłę, dysponując przy tym co najwyżej drążkiem do podciągania. To jest właśnie esencja kalisteniki: wykorzystywanie ciała do zademonstrowania poziomu siły, jaką rzadko możemy podziwiać w innych dyscyplinach sportu. Innym fascynującym aspektem współczesnej kalisteniki jest samowystarczalność. Większość osób trenujących z ciężarem własnego ciała nie potrzebuje karnetu na siłownię, nie ma dostępu do drogiego sprzętu treningowego i nie korzysta z porad trenera mówiącego, co dokładnie trzeba robić. Kalistenicy zwykle ćwiczą w parkach i piwnicach, bardzo często wykorzystując drążki i poręcze wykonane własnoręcznie, a i tak siłą górują nad bywalcami komercyjnych siłowni. Nie jest też dziwne, że kalistenika odgrywa tak du...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Body Challenge"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Szybki wgląd do filmów instruktażowych oraz planów treningowych i dietetycznych
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy