Dołącz do czytelników
Brak wyników

Trening , Otwarty dostęp

24 października 2017

NR 10 (Czerwiec 2017)

Trening funkcjonalny jako forma roztrenowania

0 117

Podobno, jeśli pracuje się dość ciężko i jest się nieustępliwym, to marzenia się spełniają. Podpisuję się pod tym obiema rękami, ale trzeba dodać, jeden ważny element do tego całego równania. Nie da się iść ciągle tylko do przodu – mimo że chcemy ciągle napierać,  to prędzej czy później coś się wyłączy. Lepiej do tego nie dopuszczać, bo zazwyczaj efekty takiego upadku są opłakane, a powrót na właściwy tor zajmuje naprawdę sporo czasu.  

O czym mowa? 

Zakładam, że większość czytelników „Body Challenge” to osoby świadome, jeśli chodzi o swój rozwój fizyczny i wiedzą, że podstawą progresu jest odpowiednia regeneracja. 

Każdy cykl treningowy to pewnego rodzaju stres. Wiadomo, aby uzyskać efekt odbicia, należy planować fazy rozładowania w trakcie cyklu treningowego. Nie jest możliwy wzrost parametrów w nieskończoność, ponieważ w końcu trafimy na moment, gdzie wszystkie stresory będą przeważać nasz potencjał do rekuperacji i cały wysiłek tak naprawdę pójdzie nie tam, gdzie powinien. 

Dlaczego o tym piszę? 

Zauważyłem jedną bardzo ważną kwestię, od kiedy kult ciała nabrał nowego pędu, a do mainstreamu trafiają sylwetki ludzi, którzy są ponad przeciętnie sprawni oraz atletycznie zbudowani. Każdy teraz chce wyglądać jak z obrazka i do tego móc pochwalić się swoimi osiągami. 

Chęci do bycia silnym, zdrowym i sprawnym wzrosły – świadomość, jak do tego pułapu dojść, niestety raczej zmalała. Mimo ogromu możliwości, jaki daje nam dostęp do informacji przez Internet, nie każdy bierze do siebie rady i przekaz od doświadczonych trenerów. Królują natomiast nierealne hasła motywacyjne nawołujące do pokonywania kolejnych granic, niezależnie jak wysoko zawieszamy poprzeczkę. 

Musimy powiedzieć sobie jedną rzecz – droga po siłę, sprawność i atletyczną sylwetkę to maraton, a nie sprint. Dużo ważniejsze jest to, czy będziemy w stanie utrzymać ten ciężko wypracowany efekt przez lata, czy będziemy tylko żyć wspomnieniami swoich dni chwały na plaży, gdy na co dzień będziemy jęczeć i narzekać z powodu kontuzji, które uprzykrzą nam życie. 

Co zrobić, by trenować latami bez kontuzji i urazów?

Nie będzie to kolejny artykuł, gdzie podam Wam, Szanowni Czytelnicy, gotowe rozwiązanie typu: jak zyskać dany rodzaj sprawności czy jak planować konkretny rodzaj treningu. 

W tym materiale skupimy się na tym, jak przedłużyć waszą długowieczność treningową i umożliwić nieustanny rozwój oraz radość z posiadania zdrowego i sprawnego ciała, wolnego od chorób cywilizacyjnych i przykrych następstw niezbyt rozsądnego podejścia do treningu. 

Czyli jak należy eksploatować swoje ciało, aby nie przesadzić w pewnym momencie. 

W swojej praktyce na co dzień pracuję głównie z osobami, które po prostu chcą zrobić coś dla siebie – są to osoby w różnym wieku, z innymi potrzebami i innym bagażem doświadczeń, który wnoszą ze sobą na pierwszy trening. Kluczem do uzyskania odpowiednich rezultatów jest wyznaczanie sobie celów – zarówno długo- jak i krótkoterminowych, które będą nam głównie służyć jako miara progresu. Cele mają być realne. 

Mówiąc komuś pierwszego dnia, ile ma pracy do wykonania, można popaść w depresję, ponieważ progres początkowo idzie w zaskakującym tempie, a później nabiera bardziej żółwiego tempa, o ile w ogóle występuje. 

 

Prąc ciągle do przodu w pogoni za swoim celem, zaczynamy coraz bardziej omijać i ograniczać ilość energii, którą poświęcamy na równowagę, czyli ogólną sprawność.
 

Pomyślcie o swoim treningu jak o łańcuchu, który wciąż próbujecie przedłużyć. Jak powszechnie wiadomo, łańcuch jest tylko tak mocny, jak jego najsłabsze ogniwo. W momencie kiedy skupiamy się na jednym celu i koncentrujemy energię na swoim priorytecie, wpadamy w pewnego rodzaju pułapkę. 

Prąc ciągle do przodu w pogoni za swoim celem, zaczynamy coraz bardziej omijać i ograniczać ilość energii, którą poświęcamy na równowagę, czyli ogólną sprawność. Przez taki obrót wydarzeń bardzo często ograniczamy swoje możliwości do funkcjonowania bez występowania jakichkolwiek negatywnych skutków treningu. 

Cykliczna natura treningu

Nie zrozumcie mnie źle – nie mam nic przeciwko trenowaniu na wysokim poziomie i dążeniu do mistrzostwa. Wręcz przeciwnie. Chciałbym, żeby każdy złapał swojego bakcyla i dążył do tego, by kultywować swoją pasję na jak najwyższym poziomie, nieważne, czy będzie to puszczanie latawców czy zjazdy po schodach na deskorolce. 

Chcę tylko uświadomić Was, Drodzy Czytelnicy, w jednej kwestii, jaką jest cykliczna natura treningu. 

Podobnie jak kulturyści, którzy nie wyglądają na co dzień tak jak na scenie, tak ciężarowcy nie pobijają codziennie rekordów, zawodnicy sportów walki nie mają co tydzień turniejów z pięcioma walkami. 

Jest czas na bycie „w gazie” i czas na spokojne dalsze budowanie formy oraz umacnianie fundamentów. 

Skoro najważniejsze już zostało powiedziane – teraz czas na szybką lekcję fizjologii. 

Adaptacja to proces będący odpowiedzią organizmu na stresory, którym jest poddawany w zróżnicowanych warunkach. Adaptacja to wytworzenie przez ciało nowych struktur białkowych (zarówno miofilamentów, jak i enzymów oraz hormonów) powstałych na skutek bodźca w postaci wysiłku fizycznego oraz określonej suplementacji.

Innymi słowy, Wasze ciała będą się przyzwyczajać do bodźców, z którymi będą miały styczność, i w zależności od stopnia siły tych bodźców reakcja będzie do przyjęcia lub gdy bodziec będzie zbyt mocny – dojdzie do negatywnego odbicia (nadmierny stres równa się w kolejności: przemęczenie, infekcja, kontuzja).

Negatywne odbicie nie pozwala nam na adaptację, ponieważ zasoby regeneracyjne ciała są zbyt zajęte utrzymaniem wszystkiego w należytym porządku i ciało nie skupia się na wzroście obwodu bicepsów, gdy musi walczyć z widmem infekcji wirusowej i stanu zapalnego na ścięgnach. 

 

Żeby zatem zaszła adaptacja, stresor, jakiemu poddajemy organizm, nie może być zbyt mocny – i w tym momencie hasła motywacyjne: „Albo 100%, albo nic” idą w zapomnienie, pon...

Artykuł jest dostępny dla zalogowanych użytkowników.

Jak uzyskać dostęp? Wystarczy, że założysz konto lub zalogujesz się.
Czeka na Ciebie pakiet inspirujących materiałow pokazowych.
Załóż konto Zaloguj się

Przypisy