Dołącz do czytelników
Brak wyników

Zdrowie i sprawność

8 października 2017

NR 2 (Luty 2016)

Triada atletek Jak zapobiegać?
Jak pomóc klientce?

0 98

Jeszcze pół wieku temu rola kobiet w sporcie była ograniczona, a sam świat sportu przez wieki zdominowany był przez mężczyzn. Co prawda, choć przez ostatnie kilkadziesiąt lat kobiety zawodowo wiążą się ze sportem, to wciąż ich sukcesy są oceniane przez pryzmat wyników mężczyzn.

Kultura sportu w pewnym sensie nie respektuje natury kobiecego ciała ani różnicy w wynikach sportowych pomiędzy płciami. Kobiety i mężczyźni mają inne ciała, głównie z powodu hormonów, struktury i celu. Tymczasem postury mężczyzn (szerokich ramion, wąskich bioder, minimalnego poziomu tkanki tłuszczowej, zaznaczonej muskulatury) oczekuje się również od kobiet uprawiających sport. Problem w tym, że taki standard wyglądu jest prawie nieosiągalny w naturalny sposób. W końcu kobieta ma biodra, krągłości i tkankę tłuszczową tu i ówdzie.

Różnica pomiędzy kobiecymi i męskimi umiejętnościami, szybkością, wytrzymałością czy możliwościami jest i zawsze będzie odczuwalna, chociażby ze względu na ludzką fizjologię. Dla przykładu: u kobiet mamy hamującą wzrost mięśni i siły rolę estrogenu i niższy poziom testosteronu, co nie pomaga w wynikach sportowych. Poza tym kobiety miesiączkują, co zmniejsza poziom hemoglobiny, a co za tym idzie – redukuje zdolności transportu tlenu.

Brak miesiączki

Prawidłowy cykl menstruacyjny przeciętnie trwa 28 dni, z czego pierwszych kilka dni przypada na krwawienie. Cykl dzieli się na dwie fazy: folikularną i lutealną. Podczas fazy folikularnej wysoki poziom estrogenu wraz z hormonem lutenizującym i folikulotropowym są wydzielane, aby wesprzeć wzrost pęcherzyka Graafa i endometrium. W taki sposób organizm przygotowuje się do zapłodnienia. W połowie cyklu zazwyczaj wystękuje owulacja – LH i FSH są wydzielane, aby komórka jajowa mogła przedostać się do jajowodu. W fazie lutealnej ciało żółte wciąż wydziela estrogen i progesteron, aby przygotować macicę na macierzyństwo. Jeżeli komórka jajowa jest zapłodniona, osadza się w endometrium i faza lutealna zachodzi już do końca ciąży. Jeżeli komórka jajowa nie zostanie zapłodniona, ciało żółte obumiera, endometrium zaczyna pękać i złuszczać się, a nowy cykl menstruacyjny zaczyna się od początku. Menstruacja jest ważną częścią prawidłowej fizjologii kobiety. Estrogen stymuluje inne funkcje organizmu, takie jak wzrost kości i mięśni czy prawidłowe czynności serca.

Brak miesiączki może być wtórny lub pierwotny. Pierwotny jest definiowany jako utrata krwawienia przed 16. r.ż., utrata miesiączki dwa lata po osiągnięciu dojrzałości płciowej albo utrata miesiączki przed 14. r.ż. wraz z brakiem innych cech dojrzewania.

Wtórny brak miesiączki oznacza brak miesiączki przez 6 miesięcy, brak krwawienia przez 3 cykle u kobiet, które mają lekkie lub nieregularne krwawienia, pojawiające się co 35 dni lub więcej, oraz brak miesiączki przez 18 miesięcy od pojawienia się pierwszej miesiączki.

Pierwsza miesiączka zazwyczaj pojawia się pomiędzy 11. a 15. r.ż. i zależy od czynników genetycznych, jak również poziomu tkanki tłuszczowej. Często okres nie pojawia się, gdy poziom tkanki tłuszczowej jest niższy niż 22%.

Typowa kobieta skarżąca się na brak miesiączki ma BMI poniżej 18 i poziom tkanki tłuszczowej poniżej 17%. Najliczniejszą, aż 54% grupą kobiet skarżących się na zanik okresu, są atletki, z czego 69% wszystkich tancerek i 65% długodystansowych biegaczy. Większy odsetek kobiet cierpiących na brak miesiączki u atletek może być spowodowany intensywnością i długością treningu. Dziesięciokrotne zwiększenie intensywności treningu u kobiet biegających długodystansowo, od 8 do 80 mil tygodniowo, spowodowało zwiększenie odsetka atletek z brakiem miesiączki od 3% do 60%. Co więcej, udowodniono, że brak zarówno owulacji, jak i miesiączki wraz ze zmniejszonym poziomem estrogenu, progesteronu, LH i FSH, jest typowym zjawiskiem pośród 78% rekreacyjnych biegaczek, przynajmniej w jednym z trzech cykli.

Brak miesiączki u atletek jest najczęściej konsekwencją niskiego poziomu tkanki tłuszczowej, a ta z kolei jest wynikiem intensywnych treningów i niskiej podaży kalorii. Jednak niska waga, niski poziom tkanki tłuszczowej czy BMI nie są jedynymi wskaźnikami dla wydzielania estrogenu. Odżywianie, stres czy przetrenowanie również mogą powodować brak okresu. Niektórzy naukowcy sugerują, że negatywny bilans energetyczny, czyli wydatek energetyczny większy niż podaż kalorii, jest najprawdopodobniej winowajcą zaniku miesiączki u atletek. Chroniczny stan pozbawienia energii na skutek nadmiaru ćwiczeń i niedostatecznego odżywienia prowadzi do obniżenia tempa metabolizmu i niższej termicznej odpowiedzi na jedzenie. W literaturze można doszukać się również innych czynników ryzyka zaniku miesiączki, które nie są powiązane z ćwiczeniami i dostępną energią. Opóźnione wystąpienie pierwszego krwawienia menstruacyjnego (po 16. r.ż.), historia nieregularnych okresów lub zaniku miesiączki czy brak prawidłowego cyklu po zaprzestaniu doustnej antykoncepcji hormonalnej są również powiązane z brakiem miesiączki.

Patofizjologia braku miesiączki jest złożona i ma dwie potencjalne przyczyny, które mogą występować pojedynczo lub razem, doprowadzając do zaniku krwawienia. Przetrenowanie i zmniejszona dostępność energii wywołują reakcję stresową, która negatywnie wpływa na funkcje endokrynologiczne. Deprywacja energii powoduje zmniejszoną amplitudę i częstotliwość pulsacyjnego wydzielania z podwzgórza hormonu uwalniającego gonadotropinę, czyli gonadoliberyny.

Zmniejszone wydzielanie gonadoliberyny powoduje mniejsze wydzielanie hormonów LH i FSH z przysadki mózgowej. Gdy LH nie zostanie wydzielony w połowie cyklu, owulacja nie ma miejsca, co w konsekwencji powoduje zmniejszoną produkcję estrogenu i progesteronu. Niedobór LH może doprowadzić do nieregularnych okresów lub całkowitego zaniku krwawień. Niska dostępność energii zaburza wydzielanie hormonów metabolicznych, takich jak: insulina, kortyzol, hormon wzrostu, insulinopodobny czynnik wzrostu 1, trójjodotyronina, leptyna czy substratów takich jak: glukoza, kwasy tłuszczowe i ketony, które mogą wpływać na ścieżki nerwowe niezbędne dla endokrynologicznego zapoczątkowania menstruacji. Spadek poziomu tkanki tłuszczowej może obniżyć poziom leptyny, co z kolei może spowodować zmianę w sygnalizacji neuronów wydzielających gonadoliberynę. Zmniejszenie poziomu insuliny, kortyzolu, insulinopodobnego czynnika wzrostu 1, 
trójjodotyroniny i leptyny skutkuje zahamowaniem tworzenia kości, co również może być konsekwencją niskiego poziomu estradiolu.

Wiele dyscyplin sportowych, które wymagają zarówno niskiej wagi, jak i sporego wydatku energetycznego, mogą powodować w kobiecym organizmie idealne warunki doprowadzające do zaniku miesiączki.

Biegaczki, gimnastyczki czy tancerki zazwyczaj muszą kontrolować podaż kalorii, aby po prostu nie przytyć, chociaż ich treningi zużywają sporo energii. Ograniczenie kalorii i nadmierny wysiłek treningowy powinny być sygnałem ostrzegawczym przed stanem doprowadzającym do zaniku miesiączki, a sam brak okresu nie powinien być traktowany jak normalna odpowiedź kobiecego ciała na trening.

Wysiłek fizyczny to dla organizmu stres, który może przyczynić się do braku miesiączki również poprzez zaburzenie działania osi podwzógrze-przysadka-nadnercza. W wyniku reakcji na stres wydziela się kortykoliberyna (CRH), która zmniejsza wydzielanie gonadoliberyny, a co za tym idzie – hormonu LH. Zmniejszony poziom estrogenu może być również wynikiem niedoboru kalorii lub przetrenowania.

Większość atletek nie zdaje sobie sprawy z tego, jak taki fizjologiczny stres wpływa na ich zdrowie. Jedną z najpoważniejszych konsekwencji triady jest niepłodność. Atletki, które nie mają miesiączki, są niepłodne z powodu niedojrzałości pęcherzyka jajnikowego, braku owulacji lub braku prawidłowej lutealnej fazy cyklu. Reprodukcja ponadto jest również związana z innymi systemami organizmu, więc konsekwencje mogą również dotyczyć mięśni, przewodu pokarmowego, kości, układu nerwowego czy zdrowia psychicznego.

Gdy miesiączka nie pojawia się przez dłuższy czas, u atletki zwiększa się ryzyko skoliozy, złamań kości, niskiej gęstości kości czy początków osteopenii lub osteoporozy. Badanie z 2012 r. pokazuje, że kobiety...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Body Challenge"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Szybki wgląd do filmów instruktażowych oraz planów treningowych i dietetycznych
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy